Polskie Forum VTES

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Ankieta

Na EQ grałem...

combatem
- 4 (21,1%)
polityka
- 4 (21,1%)
bleedem
- 1 (5,3%)
toolboxem
- 7 (36,8%)
scianka
- 3 (15,8%)

Głosów w sumie: 19

Głosowanie skończone: Maj 16, 2006, 12:37:58 pm


Autor Wątek: Na EQ grałem... czyli polskie meta  (Przeczytany 7608 razy)

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Re: Odp: Na EQ grałem... czyli polskie meta
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 04, 2006, 08:40:13 pm »

Ja uważam ,ze toolboxy są bardzo mocnymi deckami zwłaszcza na turniejach. Potrafią się dostosowac do kazdej sytuacji i maja szerokie mozliwosci dealowania na stole, do tego nie widac ich od razu na stole i nie skupiaja na sobie uwagi przeciwnikow a potrafia poczekac na odpowiedni moment i pozamiatac.

Teoretycznie jest tak jak mówisz. Tylko, że gra skuteczna takim deckiem wymaga większych umiejętności, w szczególności aktorskich, niż choćby polityką, czy ścianką. Z tym pozamiataniem, to nie mam pojęcia jak mają to toolboxes robić, ale zgadzam sie z twierdzeniem, że nie rzucają się tak w oczy, co pozwala im się rozwinąć. Chyba, że sa to toolboxes setyckie, czy kiasydowe. Takie zawsze uchodzą za bleeda, i nim zbleedują, już je często zmłucą. Chyba, coby przekonać wszystkich o swojej nieudolności, i poczekać aż zejdą do pięciu poola, ale przezorny gracz nie zejdzie, choćby mu płacili. Jednym słowem, ciężko, choć można na pewno.
Zapisane