Polskie Forum VTES

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: Pudlowi Setyci 2.0 (szczesliwe 13. miejsce w Bydgosczy) + opis gier z Bydzi  (Przeczytany 2188 razy)

Pudel

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2419
  • Retired pro
    • Zobacz profil

Deck, ktorym gralem w Bydgoszczy:

Crypt (12) MAX: 36 MIN: 16 AVG: 7,1
----------------------------------------------------
2x Nehemiah 9 /obt POT PRE SER TEM/ True Brujah: 4
3x Neferu 9 /dom nec OBF PRE SER THA/ Follower of Set: 4
2x Cagliostro, The Grand Copht 8 /nec pot OBF PRE SER/ Follower of Set: 4
1x Aren, Priest of Eshu 7 /ani obf POT PRE/ Guruhi: 4
2x Ankh-sen-Sutekh 6 /obf PRE SER/ Follower of Set: 4
1x Reverend Djoser Jones 3 /pre ser/ Folllower of Set: 4
1x Sandra White 1 /-/ Caitiff: 3

Library (90):
-----------------
Master (18):
1x Archon Investigation
2x Direct Intervention
2x Dreams of the Sphinx
1x Ferraille
1x Giant's Blood
2x Heidelberg Castle
1x Information Highway
6x Minion Tap
1x Opium Den
1x Secure Haven

Political Action (22):
1x Anarchist Uprising
1x Ancilla Empowerment
3x Banishment
1x Disputed Territory
10x Free States Rant
5x KRC
 
Action (8.):
2x Form of Corruption
1x Heart of the City
5x Temptation

Ally (1):
1x Mylan Horseed (Goblin)

Equipment (1):
1x Ivory Bow

Action Modifiers (33):
4x Awe
4x Bewitching Oration
6x Voter Captivation
4x Elder Impersonation
3x Forgotten Labyrinth
2x Form of the Serpent
3x Lost in Crowds
3x Swallowed by the Night
3x Truth of a Thousand Lies, The

Combat (9):
9x Majesty

Deck ma zagrywac FSRy, przejmowac wampy z Temptation, zlewac krew i zabierac sprzet Heidelbergiem.
Ultrakrotki opis gier w Bydgoszczy:
Stol 1 - patrz relacja Dude'a - w zasadzie nie mam nic do dodania.

Stol 2 - Torreador polityczny raczej standardowy (jakas Alexandra i inne takie) -> Larry? z Gio z fortitudem torporujacy wampy i kradnacy je Graverobbingiem -> siakis bleedo-toolbox na DEM (gracz byl chyba poczatkujacy, bo momentami nie bardzo kumal co sie dzieje na stole) -> moi Setyci -> Big Mik i $%#%$#%# Ravnosi na zaszywaniu wszystkiego co sie rusza

Zaczelo sie beznadziejnie. Moj granprey to Torrie, ktorzy na 100% beda mieli wiecej glosow ode mnie, wiec trzeba bedzie sie mocno ugadywac, za mna jacys biskupi, wiec kolejne raczej wrogie voty na stole. W dodatku predator zaczyna od KRCG. Jakby nieszczesc bylo malo, Ravnos wyjezdza do mnie z pytaniem, co bede robil... no to juz wiedzialem, ze chce mnie zaszyc. Lawiruje zatem i jecze, ze bede bleedowal Neferu za 1 i jakiestam inne pokojowe akcje robil, po czym w drugiej, czy trzeciej turze dochodzi mi Secure Haven. :D No wiec, Neferu poki co zaszywki nie dostanie... Cagliostro niestety takiego szczescia nie mial i w pierwszej turze zostal spacyfikowany. Na domiar zlego nie bardzo mi dochodzily jakiekolwiek mastery (na stole byl Anthelios, wiec moglbym sobie recyclowac Minion Tapa, ktory poszedl na Neferu). Przyjmuje wiec bleedy z Kindred Spirits i Confusion na klate, przepychajac jakies FSRy, czy KRC (votow mialem za malo, podbicia tak sobie dochodzily, wiec przy kazdym glosowaniu bylo sporo gadania). W miedzyczasie Big Mik zaszywa kolejne wampy, tym razem Torriego - zostal mu jakis leszcz (chyba Isabel de Leon) i Progeny w torporze (Lorrie Dunsirn i Ignazio nie proznowali - ukradli nawet Graverobbingiem wampira mojego predatora, co mnie specjalnie nie martwilo). Bewitchingow i Awe'ow ci u nas niedostatek, za to na lapie pojawia sie Ancilla i Anarchist Uprising - proponuje wiec deal Toreadorowi - 3:2 dla mnie - on popiera moje glosowania - ja oustuje Ravnosa, potem pomagam mu pozbyc sie Larryego i mojego predatora, po czym on sie poddaje. Toreador pokrecil nosem (choc osobiscie nie mam pojecia, jak on chcial z tej partii wyjsc zwyciesko... no chcial sie dogadac z Larrym, ze zagra Majestat, odtapnie Alexandre i zagra PTO na Salbatore'a... ale Larry cierpial na brak wejsc w combat, a poza tym dosc prawdopodobne wydawalo sie DI na PTO), wiec trzeba bylo szukac innych rozwiazan i poczekac z uderzeniem na dojscie Bewitchingow. W ramach przewiniecia rzucilem Disputed Territory na KRCG. Mialem na reku Forgotten Labyrinth, ale wolalem zostawic na czarna godzine i rzucic w combacie Majesty. Zostalem oczywiscie zlapany - Big Mik - DI na Majesty, ja sklejam Come, Neferu leci w torpor, Secure Haven spada, Tumnimos w nastepnej turze mlask! Hmmm... nie jest dobrze. :D Mam jakies 15 poola i zaszytego Cagliostro z 8 krwi. Mysle sobie - nic do stracenia nie mam, wiec wystawiam nastepna Neferu liczac, ze podejdzie mi Minion Tap (albo dowolny inny master). I co? I gowno - Neferu wyszla, a masterow ani widu ani slychu, mimo, ze mam 2 discardy z Cagliostra. Na domiar zlego, zaraz po wyjsciu oberwalem Pentexem - w tym momencie nie mialem juz zadnych szans na jakakolwiek gre w tej partii. Big Mik bez predatora objal calkowita kontrole nad stolem - zaszyl wszystko, co moglo odebrac mu vp, po czym zjadl stol 5:0.

Stol 3 - Gizmo z !Ventrue toolboxo-wall -> moi Setyci -> kolejny !Ventrue wall -> Kosa z weenie Setytami korupcyjno-bleedujacymi.

Po raz trzeci zaczynam od Neferu... ktora od razu dostaje Pentexa od mojego preya. :D Suuuper, kolejne tury w plecy. Wystawiam zatem Ankh-Sen-Sutekh, ktora pozbywa sie Pentexa. Na plecach mam Owaina Evansa, ktory zdazyl zalozyc juz Ivory Bowa i costam jeszcze (potem dorobil sie jeszcze 2 Blood Dolli), Blackhorse Tanner i KRCG. Przed soba Lazverinus z Eternal Vigiliance i jakies 2 weeniasy. Prey dorzuca Powerbase: Barranquilla. Moze byc ciezko, bo specjalnie duzo stealtha w deck nie mam, a perspektywa ciaglych blokow uzupelnianego restauracjami Lazverinusa nie byla specjalnie zachecajaca. Prey dorzuca na stol Marysie Fletcher i Carltona (na ktorego nie zuzylem DI, bo dogadalem sie, ze Carlton nie bedzie blokowal moi wampirow). Setyci cross-table proboja sie rozbudowac zagrywajac Waters of Duat i Bimy - wszystkie zablokowane. Z 4 wampirow, 2 wyladowaly w torporze. Kosa jednak sie niespecjalnie przejal i bleedowal Gizma palac swoje corruption countery dla dopalki do bleeda. W miedzyczasie Ank-Sen-Sutekh dorobila sie Heart of the City (na inferiorze, coby nie splonela z Archona), Lazverinus dostal Magnuma z Concealda (pewnie w celu przewiniecia reki) i Winthropa, a ja wystawilem kolejnego wampira - Nehemiaha. Counterki na Marysi sie zbieraja, ja sie czaje, bo stealtha za duzo na lapie nie mam, od czasu do czasu przyjmuje jakiegos bleeda z Governa i dostaje 2x DI na Votery po czysczeniu do 1 z Awe'ow - na szczescie mialem Heidelberg, wiec szybko sie odbudowywalem. Tak sobie wesolo gramy czekajac na time out, az tu Gizmo zostaje na minimalnej ilosci poola. Moj prey wystawia Owaina Evansa, wiec zrodlo pool gainu predatora sie konczy - na stole jest tez gizmowy Smiling Jack. Smiling Jacka wystawiaja tez drudzy !Ventrue (na stole pojawila sie tez pani Milicent Smith - niestety, lub stety nikogo nie spalila). Gizmo wobec widma odpaniecia yielduje swojego Jacka. Ja zas przystepuje do uderzenia. Czyszcze wampiry preya z krwi, pale Baranquille z 3 counterki zostaly, gram jakies KRC, bleeduje za 3... ogolnie napooor wszystkimi silami. Lazverinusowi zaczyna brakowac krwi na odtapki. W koncu udaje mi sie przepchnac Temptation i kradne go z 1 krwi. Lazverinus hunt - Blackhorse Tanner go lapie - Lazverinus plonie dzieki Marysi Fletcher. :) Sytuacja mojeo preya zaczyna robic sie krytyczna - zostaje z dwoma pustymi minionami (Carltona ukradli Setyci Kosy, po czym zginal w ogniu walki)... a Smiling Jack nadal pobiera 1 poola co ture. Zagralem zatem Ancille oustujac predatora i zostawiajac preya na 1 poola - zabil go w nastpenje turze jego wlasny Jacek. Zostaje sam na sam z drugim Setyta. Ma 4 wampiry - 2 do polowy wysuszone, 2 w torporze. Na pana o capacity 6 z 3 krwi leci Banishment. Ja dostaje Temptation na Ankh-Sen-Sutekh i Neferu, ale dzieki Heidelbergowi nie daje sie ukrasc. :) Jestem na bezpiecznej ilosci poola - ok. 10 - zagrywam Anarchist Uprising, a bleed za 3 Ankh-Sen-Sutekh konczy gre.
Ja 3 - 1 Kosa

Tak oto, koncze turniej z  1 GW 4 VP, co daje mi ostatnie premiowane kwalifikacja miejsce. Trzynastka tym razem nie okazala sie pechowa. Gralo mi sie bardzo przyjemnie, do zobaczenia na kolejnym turnieju.

Na zakonczenie chcialbym podziekowac Marchewie i Szwagrowi za pozyczenie paru kart do decku. :)

EDIT: Literowki.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2006, 07:17:08 pm wysłana przez Pudel »
Zapisane
Cytat: zasłyszane
oczywiście nie ma nic złego w graniu dla przyjemności, sam zagrałem dwie takie gry w 2007

Sprzedaję single - wyślij swój want przez PM/maila/fb.
Selling VTES singles - pm/mail/fb me your wantlist. Paypal accepted.

Docent

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2772
  • *censored*
    • Zobacz profil
Odp: Pudlowi Setyci 2.0 (szczesliwe 13. miejsce w Bydgosczy) + opis gier z Bydzi
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 05, 2006, 08:30:58 pm »

ok man, troche ten deck w akcji widzialem i konkluzja ma jest taka.... on ma potencjal, ale jest zlaczeniem dwoch deckow...
pierwszy to modul polityczny drugi - temptacje
prawda jest taka, ze jak na moje bardziej efektywne bedzie tu jednak skonkretyzowanie decku
czy setyci nadaja sie do polityki? napweno maja prezencje, czy to wystarczy? wystarczyloby jakbys w decku mial te 6 awe! jak nie wiecej. bo te kilka glosow z wampirow i feraila (1 w decku.. a wiecej szkoda wkladac) jakos mi sie marnie widzi. czesto masz klopoty z glosami z tego powodu, a polityki twoje sa czysto agresywne, to nie paritka ktorym mozesz kupczyc, tudziez con-bun

zobaczmy jednak czy da sie skutecznie podrasowac ten deck zeby dzialal modul temptacji.
pewnie nic wielkiego nie powiem.. wkoncu deck na temptacjach kazdy moze sobie wyobrazic,a czkolwiek czy napewno?

jezeli chcesz miec deck na krowach, a takowy twoj jest, nie jest glupota wrzucenie karty heart of darkness , kosztuje conieco ale ubezpiecza cie od takiego decku gangrelskiego co trzepie 1  agrawki, taka basilia czy tetmes moga powiedziec "kurde" ;-). tak, mozna to spalic, ale to zawsze akcja... akcja ktora mozna przyblokowac, etc

w dzisiejszych przeallyowanych deckach, gdzie kazdy takiego goblina czy carltona wklada gdzie sie da, a ossian pasuje do kazdego decku, Lure of the Serpent/ bleed z przejmowaniem allya na masterce to podstawa, zwuaszcza to drugie bardzo sie zdaje tutaj komponowac, bleed sie przydaje, ally tymbardziej

ale to wszystko zdaja sie wspomozenia... jednak ja chce teraz zareklamowac Consignment to Duat
ladnie sprowadza wampira do 0....
gdy spadnie do 0... w swojej turze kontroler musi zahuntowac... wtedy ty w swojej mozesz juz nim actowac , gdy wpadnie w ten torpor, czy to towj problem? wampir w torpoze cieszy.... a pozbyc sie tej karty nie jest tak latwo, pozatym, zawsze mozna zagrac na podstawce, a wraz z path of typhon w grze jest to oplacalne

majac juz w grze takie kroowki, chociaz jak na moje warto byloby zmienic ociupine krypte, warto wprowadzic bedzie kilka waters of duat, i tylko dla nich conboona, czemu? a to dlatego ze zawsze mozna sie takim czys skupczyc, no cush, moze sie troche zagolopowalem? ;-)

co jest dobre jeszcze w tym decku... no poprostu jest jeszcze jeden must heve... musisz miec tu Gregory Winter, pomaga w oczyszczaniu ludzi z krwi.

mozesz pomyslec o ossianie, to jest wkoncu typek ktory skutecznie oproznia wampiry tak czy inaczej, sam z siebie i jest mocna karta przetargową. ale to jest taki pomysl, na zasadzie, nie ma decko do ktorego nie pasowalby ossian :P

z obfa masz piekna akcje zeby dodac wszystkim minionom stealtha, kazdy wie o co chodzi ;> pomoze to waters of duat huntowac i robic Consignment to Duat, czy dzialac allyom, chocby goblinowi czy winterowi, jakby co maja oni bleeda

combat defence... napewno manewry ze steltha, napewno pann ally "mam intercepta i dodgea" :P, napewno majestat

poolgain? hmm mysle ze minion tapy wypadna... za to mozna pomyslec o tributach dla waterow... wzglednie o tych conboonach albo o odpowiedniko pod tytulem "dla kazdego miniona"

oustowanie, raczej oczywiste, swarm bleed + temtacje... zakladasz temtacje na caly stol  wiec masz duzo swarmu. koniecznie duzo DI i suddenow, taki gigant blood moze ci ladnie przejechac tyle moich refleksji ;-)
Zapisane

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Re: Pudlowi Setyci 2.0 (szczesliwe 13. miejsce w Bydgosczy) + opis gier z Bydzi
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 05, 2006, 08:47:09 pm »


No i mamy zupełnie inny deck. Nie żeby gorszy - lepszy pewnikiem. Tylko, że robi co innego (oustuje :lol:).

Ja tam uważam, że można łączyć politykę z Temptations. FSR jest o tyle fajny, że spokojnie można się na niego dogadać. Na banishment również. Tyle, że to kosztuje, bo nie idzie się do celu z szybkością swarm bleeda. Z drugiej strony, swarm bleed, zwłaszcza taki na Temptations, jest wrogiem całego stołu. Więc...

Tak, czy owak, trza ten deck, co KeYeR słusznie zaobserwował, uprościć. Karty typu Info Highway nie mają sensu w pojedynkę. Heart of the City, jak sam zauważyłeś, się nie sprawdza. Nawet w Swarm Bleed chodzi o sukcesywne wchodzenie za te dwa powiedzmy. No za trzy tyż można, ale stałe trzy podchodzi pod JR.

Niezależnie, czy chcesz Swarm Bleeda, czy mixa, i tak trza więcej Temptacji. To tak przyszłościowo, cobyć chwytał okazję, jak się nadarzy. Warto również zwrócić uwagę na ochronę przed bleedem, bo ja tu widzę raptem jedno AI.

Ossiana bym mimo wszystko nie wkładał. Teraz ma go tak wiele osób, że o kontest nie trudno. Tutaj nie jest on szczególnie potrzebny, więc lepiej innych eRek poszukać.

Ale możliwości rozbudowy masz, po prawdzie, wiele. Możesz spróbować różnych rzeczy, i zobaczyć co tobie leży.
Zapisane

Ivil

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 938
  • Apostół Flaków
    • Zobacz profil
Odp: Pudlowi Setyci 2.0 (szczesliwe 13. miejsce w Bydgosczy) + opis gier z Bydzi
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 05, 2006, 08:56:49 pm »

oczywiscie ze  mozna dobrze zlozyc polityke z temptations, i ja to jeszcze zrobie... ale narazie swoj czas maja inni.

Pudel pracuj nad tym

poza tym wydaje mi sie ze za duzo FSR jest. i niestety grupa druga wampirow sie klania.
Zapisane
...Ma na imię Lucyfer... W skrócie Lucek.

O Lucyferze, ja w ciebie wierze!
czarne pacierze wyje jak zwierze!
I mówiąc szczerze złożę w ofierze
Trzy małe jeże lub nietoperze!
Tylko Szatanie, daj mi coś za nie
Bo mowiąc prawdę, nie były tanie...