Polskie Forum VTES

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Strony: 1 ... 8 9 [10]

Autor Wątek: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)  (Przeczytany 24102 razy)

Duch Nyi

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1104
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #135 dnia: Maj 30, 2006, 01:23:59 am »

JAK TO ?  To nie  ToY wygrał ? 
 
   .. znowu dałem się okantować   :smileyermm:
Zapisane
Wywróżę Ci wszystko czego pragniesz

baal

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2634
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #136 dnia: Maj 30, 2006, 07:14:00 am »

To jak juz sie wzorowac na najlepszych to moze i wy panowie jakies zdjecia w neglizu niekoniecznie za tarcza moze byc w kapielowkach.Pierwszy Docent ,Dude i Pudel potem i ja sie zastanowie :P:P
Zapisane

Ivil

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 938
  • Apostół Flaków
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #137 dnia: Maj 30, 2006, 09:11:28 am »



coz fantastyczny pomysl, dajmy to jako popup na stronie a odrazu zredukuje to ilosc spamu, chociaz ja to ciebie juz widywalem w roznych konfiguracjach wiec mnie nie ruszysz :P z drugiej strony vtes by night (hipotetyczny LARP ekipy vtes'owej) nabierze calkiem nowego znaczenia...

Co do uwagi Olivera to owszem zabrzmiala dosc protekcjonalnie, ale pewnie nie taki byly intencje wiec sie nie czepiam, mozliwe jeszcze ze stracilo na tlumczeniu.

nie Nya po ostatnim ostatnim momencie pokajales ale bylo juz za pozno i turniej wygrany, ale wierzymy ze zalujesz swojego czynu i nigdy tego nie powtorzysz :P
Zapisane
...Ma na imię Lucyfer... W skrócie Lucek.

O Lucyferze, ja w ciebie wierze!
czarne pacierze wyje jak zwierze!
I mówiąc szczerze złożę w ofierze
Trzy małe jeże lub nietoperze!
Tylko Szatanie, daj mi coś za nie
Bo mowiąc prawdę, nie były tanie...

Docent

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2772
  • *censored*
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #138 dnia: Maj 30, 2006, 09:33:14 am »

To jak juz sie wzorowac na najlepszych to moze i wy panowie jakies zdjecia w neglizu niekoniecznie za tarcza moze byc w kapielowkach.Pierwszy Docent ,Dude i Pudel potem i ja sie zastanowie :P:P

oj baalu nie chcial bys mnie w takim zdjeciu widziec :P
a co do najlepszych, wzorowac sie zawsze chce na nich, niezaleznie czy to ktos od vtesa, czy Carmac ( :D ) czy tez Pascal (przepisy faceta sa zajebiste, i serio latwo zrobic cos dobrego :D ). Wole jednak nasladowac ich w kwestiach tego w czym sa najlepsi (czytaj vtes, game coding, gotowanie) a nie innych :P
jesli nadal czegos nie rozumiesz baalu z checia wytlumacze ;) :P swoja droga ja takiego zdjecia z toba tez zbytnio ogladac nie chce :P ani z nikim plci tej samej co moja :P (tak! nazwijcie mnie nietolernacyjnym! :P)
Zapisane

Dude

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 6154
  • Archbishop of Warsaw
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #139 dnia: Maj 30, 2006, 03:18:59 pm »

zdjecia spoko, tyle ze docent jako pierwszy bedzie crazy scary  :lol: ja wcale nie polepsze stanu rzeczy  :lol: a Pudel zniknie w tlumie  :lol: proponuje ToYa na poczatek, gebe ma i tak niefotogeniczna, wiec nikt sie specjalnie nie przejmie :)
zreszta baal nie mow hop, bo jak wypali wyjazd na wakacje, to powstana fotki, sam nie bedziesz wiedzial gdzie i kiedy, i jeszcze sam sie do nich ustawisz  :lol:

o goleniu to sie nie wypowiem, bo co poniektorzy sie zgorsza, i bede musial sam siebie zbanowac  :lol:

co do gry i zabijania gracza z 12 lub mnie poola - trik polega na tym, ze jak skladasz deck na danym koncepcie, i jest to deck typu tier 1, to czekasz na okazje, biadolisz, wciskasz wszystkim ze cie bija, albo dajesz sie bic. w 90% gier w bydzi gralem jak debil, celowo, zeby ludzie przestali zwracac na mnie uwage, bo to ze deck jest silny wiedzieli od poczatku, ale jak widzieli ze sobie slabo radzi to dawali spokoj i lali np mojego predatora :) wszystko zalezy od gadki. wygrywalem glownie dlatego, ze kisilem odpowiednie karty na reku, po czym w 1 ture bylem w stanie pojechac 2 graczy, i byc na tyle silnym zeby trzeci nie stanowil problemu. poza tym jesli grasz z podobnymi deckami, i podobnymi graczami, gra naprawde nabiera innego wymiaru :)

sposob gry - tutaj uklon dla Nya, ktory, jesli dobrze licze, wygral dwa turnieje w przeciagu 8 ostatnich miesiecy :) deck to jedno, sama gra to drugie

co do calego tematu deckow i gry - mowimy o grze TURNIEJOWEJ, nijak sie ona ma do towarzyskiej
i tak, owszem, nadal gram fun deckami, tyle ze nie na turniejach, po Wroclawiu mi sie znudzilo, ci ktorzy ze mna wtedy rozmawiali wiedza dlaczego :) poza tym warszawska meta ostatnio mocno podupadla (ludzie albo nie graja, albo znowu wrocili to swoich zamknietych grupek), a jak widze np decki Jaskra, typu guruhi, gdzie co ture zbierasz 3-4 krc w plecy, to atmosfera jest malo funowa :) (ostatnio zlozyl hunterow, btw wpienia mnie ten dodatek, to jest zupelnie inna gra niz vtes) innymi slowy przeciwnicy z ktorymi grasz wymuszaja zmiany w twoim sposobie gry

baal - !salubrich krece nadal, w kazdej mozliwej formie, testowalem juz na laibonach (wymiataja), zreszta jedna z wersji moich !salubrich miala sie ukazac w bydzi (na szczescie sie nie ukazala, bo byloby cienko :) ). aktualnie pracuje nad anarchami ktorych juz kiedys zlozylem, po czym wpadlem na pomysl daleko idacej modernizacji, i brakuje mi paru kart, ale juz ToY pozycza wiec nie jest zle :) zlozylem tez bruise&bleed na gio, daje rade, ale musze go troche przerobic, niedlugo zamieszcze spis

Zapisane
"It is no measure of health to be adjusted to a profoundly sick society" - Jiddu Krishnamurti

BACK FROM RETIREMENT

baal

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2634
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #140 dnia: Czerwiec 02, 2006, 08:02:57 am »

Dam.Hehe co do wyjazdu na wakacje to faktycznie musi wypalic i musi byc trermin pasujacy wszystkim , zbyt duzo niewiadomych i zbyt duze rozbieznosci jak znam zycie. Szewski moze dopiero po 25 ja po 25 juz raczej kiepsko :)
Moze cos wyjdzie ale szczerze watpie ,pomysl byl zacny ale wykonanie bedzie lewe :D:D
ALe warto probowac a noz cos z tego faktycznie bedzie 8)
Zapisane

Ivil

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 938
  • Apostół Flaków
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #141 dnia: Czerwiec 02, 2006, 05:52:22 pm »

noo Dude nie gadaj ze az tak strasznie bola cie Ghurui, wbrew pozorom sa bardzo wrazliwi bo maja malo stealth i malo glosow.

a co do !salubri to mecz ich mecz. chcialbym zobaczyc dzialajacy deck na tym bloodline. ich najwiekszym bolem jest chyba brak rozsadnych wampirow i drogie karty.

Zapisane
...Ma na imię Lucyfer... W skrócie Lucek.

O Lucyferze, ja w ciebie wierze!
czarne pacierze wyje jak zwierze!
I mówiąc szczerze złożę w ofierze
Trzy małe jeże lub nietoperze!
Tylko Szatanie, daj mi coś za nie
Bo mowiąc prawdę, nie były tanie...

Docent

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2772
  • *censored*
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #142 dnia: Czerwiec 02, 2006, 06:29:36 pm »

hmm a ja mysle ze sa swietnym klanem :) sam kiedys na nich gralem, i jako pierwsze roklepaly fort tremerow kukiela :P
Zapisane

Dude

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 6154
  • Archbishop of Warsaw
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #143 dnia: Czerwiec 02, 2006, 06:36:17 pm »

guruhi mnie strasznie nie bola, sa tacy sobie, bo zlozeni na klasycznej mono pre na schabach minion tap+voter, tyle ze trzeba na nich uwazac
a wampy do !salubrich akurat uwazam za bardzo dobre :) i nawet wole te z 2 grupy
Zapisane
"It is no measure of health to be adjusted to a profoundly sick society" - Jiddu Krishnamurti

BACK FROM RETIREMENT

Ivil

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 938
  • Apostół Flaków
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #144 dnia: Czerwiec 02, 2006, 06:39:36 pm »

jakbys byl tak mily umiescic gdzies squad (!salubri UNIT :P)
Zapisane
...Ma na imię Lucyfer... W skrócie Lucek.

O Lucyferze, ja w ciebie wierze!
czarne pacierze wyje jak zwierze!
I mówiąc szczerze złożę w ofierze
Trzy małe jeże lub nietoperze!
Tylko Szatanie, daj mi coś za nie
Bo mowiąc prawdę, nie były tanie...

Dude

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 6154
  • Archbishop of Warsaw
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #145 dnia: Czerwiec 02, 2006, 09:12:50 pm »

moj bardzo stary deczor jest w dziale decki, tyle ze jakos tak sprzed roku :) prawda jest taka ze ostatnio ich rozlozylem, ale jak znajde spis na laibonowych to zamieszcze. na !salubrich trzeba miec faze, ktora niestety tymczasowo mi przeszla (po 1,5 roku meczenia deckow w sumie sie nie dziwie :) ), ale jako ze to moj ulubiony klan, to pewnie jeszcze mnie najdzie :)
Zapisane
"It is no measure of health to be adjusted to a profoundly sick society" - Jiddu Krishnamurti

BACK FROM RETIREMENT

baal

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2634
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #146 dnia: Czerwiec 03, 2006, 04:06:18 am »

:)
Tam Guruhi standard :) Ja zlozylem na" guruhi are nosferatu" znaczy sie pot/ani + pres do bleeda fajna faza jak ktos 1 raz blokuje bleed socialem :)
Zapisane

Duch Nyi

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1104
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #147 dnia: Czerwiec 03, 2006, 09:26:15 am »

 
 hehhee  ..  Guruhi tez mogą mieć 8 głosów w 1 strike'u  :D
Zapisane
Wywróżę Ci wszystko czego pragniesz

baal

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2634
    • Zobacz profil
Odp: o graniu (cokolwiek ma to znaczyc)
« Odpowiedź #148 dnia: Czerwiec 03, 2006, 11:14:54 am »

 :D
Naipslabym wiecej ale mi sie juz nie chce naciskac guziczkow moj limit wlasnie oszedl na innym poscie :D
Zapisane
Strony: 1 ... 8 9 [10]