Pozostałe > Sklep - zamówienia

Czy Kahalet żyje?

(1/7) > >>

sbodek:
Jestem zaniepokojony czy cos mu sie nie stalo ponieważ nie daje żadnych znaków życia

Czy ktoś go ostatnio widzial słyszal albo czuł?

Dude:
gadalem z nim przedwczoraj, wydawal sie ok :D moze zachlal? :D

Kahalet:
Wszystkich za opóźnienia w odpowiedziach na maila oraz realizacji/potwierdzania zamówienień chciałbym przeprosić.
Mam przeprowadzkę w firmie i jeszcze generalny remont w chacie (problem z dotarciem do kompa oraz kart).
W ten weekend powinno się wszystko ustatkować więc nadrobie ogony.
Jeszcze troche cierpliowści panowie i miłe panie.

Pozdrawiam

Dude:
o widzicie? zyje...

a panowie to co, niemili? :D

sbodek:
nie to nie tak ..................
widocznie jakaś pani była miła  Kahaletowi ............... przez pomyłkę

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej