Yo:)
Nareszcie mam neta :0 więc troche napiszę

Turniej był super-z takim rodzinnym hehehe klimatem choć od początku było wiadomo, ze Izi wygra

bo to taka nasza świecka tradycja :0 i spisek

do historii polskiego vtesa przejdzie tekst z finału "Frodo i ten drugi"

Kto był ten wie o co kaman

Generalnie bawiłem się zajebiście mimo iż w finale byłem tylko tłem

A wrzucając mały kamyczek do tematu lekko flame

napiszę, że póki co to ty Pudel

grasz w tym roku jednym i tym samym deckiem więc czekam ąz zobaczę Cię z czymś nowym (ale chyba nie zamienisz wygrywającego decka na nie-wygrywający chociaż przeciez na lidze Ci nie zależy

) a ja obiecuję, że do końca roku na każdym turnieju na jakim będę postaram się grać TYM SAMYM deckiem

(muszę pobić rgork Vermina, który zmienia deck...ups przepraszam kryptę

średnio raz na 2 lata

)
pzdr i do zobaczeniua w Wawie
SZewski