Polskie Forum VTES

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka  (Przeczytany 13031 razy)

warGrim

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5255
  • Ponury okurwieniec...
    • Zobacz profil
Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« dnia: Czerwiec 15, 2011, 08:23:33 am »

Granie turniejowe – wskazówki i ogólne porady


   Od kilku miesięcy nosiłem się z zamiarem napisania krótkiego artykułu na temat gry turniejowej. Jako , że zbliżają się ECQ i EC, postanowiłem napisać trochę od siebie i podzielić się swoimi spostrzeżeniami – kto wie, może ktoś przeczyta ten artykuł, weźmie sobie do serca poniższe zasady i dzięki temu wygra EC :D.

   Przede wszystkim chciałbym zacząć od tego, że tekst ten skierowany jest do osób, które turnieje traktują serio, nie do tych, którzy grają na turniejach „dla funu”.

Gra turniejowa – porady :

   Zacznijmy od tego jaki jest cel gry na turnieju. Odpowiedź niby jest prosta, ale jak pokazuje życie nie zawsze ;). Po pierwsze - gramy po to, żeby awansować do finału. Po drugie - finał należy wygrać. To tyle w skrócie. Problem polega na tym, że czasami ciężko jest osiągnąć już pierwszy cel, o drugim nie wspominając… Co należy robić, żeby na turnieju zagrać 4 gry (lub 3 w formacie 2R + F) i zwyciężyć w finale?

   1. Koncentracja – należy przez wszystkie trzy pierwsze rundy turnieju pamiętać o tym , że walczymy o wejście do finału. Niezależnie od tego, co się dzieje na stole, walczymy o przynajmniej 2 GW - zazwyczaj tyle wystarcza.

   2. Bycie na bieżąco z wynikami z poprzednich rund – musimy cały czas kontrolować nasze szanse na wejście do finału. Nie ma sensu porywać się na samobójcze akcje mające nikłe szanse powodzenia, jeśli wystarcza nam 0,5 VP. Grajmy, tak aby nasze szanse na finał raczej rosły, niż malały.

   3. Schować EGO i uprzedzenia do szafy :D - często jest tak, że w decydującej rundzie gramy na stole z kimś za kim nie przepadamy, albo z kimś kto wcześniej dał nam się we znaki. Nie ma sensu spinać się na taką osobę za wszelką cenę, w celu pokazania jej kto tu rządzi, jeśli nie ma nam to przynieść żadnej korzyści punktowej, a wyłącznie samozadowolenie w powodu odegrania się na kimś itp. Nie zapominajmy po co gramy.

   4. Grajmy według ustalonego wcześniej planu – często zdarza się, że gracze bez powodu zmieniają swój pomysł na daną grę pod wpływem emocji. Wiadomym jest, że sytuacja na stole jest zmienna i często trzeba zrewidować swoje plany, ale niestety w wielu przypadkach gracze postępują pod wpływem chwili na zasadzie – Ty mi coś zrobiłeś , to teraz Ci pokaże !. Takie podejście często kończy się tragicznie.

   5. Obserwujmy jak grają inni gracze, jakich kart używają, jakie są ich ulubione zagrania, deale. Jakie błędy popełniają. Czy nie zapominają o Edgu w swoim untapie, czy znają w ogóle swojego decka ;). To się bardzo przydaje, bo często na turniejach zdarza się tak, że gramy z kimś kilkukrotnie na stole. Wskazane jest obserwowanie graczy ,którzy mają szansę dostać się z nami do finału. Jeśli mamy możliwość  sprawdzajmy co jesteśmy im w stanie zrobić naszym deckiem – czasem z pozoru głupie wejście w combat i przerzucenie kilku kart, daje nam obraz możliwości przeciwnika w walce. To samo odnosi się do relacji akcja –blok, bleed – bleed defense itp.

   6. Badajmy reakcje graczy na różne zachowania. Czy są skłonni zawierać sojusze? Czy dotrzymują deali? Czy łatwo sprawić, żeby dany gracz poddał się emocjom i zagrał irracjonalnie kiedy wyprowadzimy go z równowagi? Te wszystkie informacje bardzo wydatnie mogą nam pomóc w kolejnej rundzie, bądź finale.

   7. Nie dajmy się nabierać graczom na ich standardowe zagrania. Jest kilku dobrze znanych graczy, którzy grają bardzo specyficznie – stosują swoją technikę doprowadzoną do perfekcji, o której wszyscy wiedzą i której wszyscy są świadomi, ale mimo to większość daje się na to nabrać. Warto wiedzieć kto, jak gra i później wykorzystywać to przeciwko danym graczom :D. Żeby nie być gołosłownym przykłady (no offense :D) :

a) mówienie graczom co mają robić, jakie karty rzucać itp. – manipulacja na najwyższym poziomie : K********
b) granie na Rumuna, czyli nie bijcie mnie jestem biednym, małym Rumunkiem i nic nie robie i ogólnie umieram. „Dasz mi 5 poola z Paritki ?? :D” – D******* i tak wiadomo, ze to Dude :D
c) Wrzuta osobista – „Na *cenzura* tak grasz ?? Po*cenzura*ło Cie ? Czy Cie już kompletnie popierdolilo ???” – Z********
d)……
W zasadzie każdy gracz ma jakiegoś konika – wszystkich mich informacji nie zdradze, bo później będziecie mieli za łatwo ;). Warto prowadzić swoją własną bazę danych graczy i ich zachowań.

Finał :

   Dla niektórych jest to tylko kolejna runda – niesłusznie. Wiele w finale zależy od tego jak cała piątka jest do niego przygotowana. Co należy zrobić PRZED finałem , żeby zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo ?

   1. Research przedfinałowy – musimy wiedzieć dokładnie jaki układ wyników w finale jest nam porzebny do końcowego sukcesu. Tutaj nie jest konieczne zdobycie GW. Bardzo często jest tak, że finał konczy się podziałem punktów np. 2-2-1 (wtedy wygrywa ten który był wyżej w klasyfikacji po 3 rundach) lub timeoutem. Zanim zasiądziemy do stołu warto przeanalizowac wszystkie możliwości.

   2. Znajomość decków przeciwników – w zasadzie kolejny research – musimy wiedzieć czym grają inni gracze, żeby podjąć słuszna decyzje przy wyborze seatingu. Nie ma sensu siadać przed S&B, jeśli nie będziemy w stanie przetrwać pierwszych pięciu rund itp. Pamiętajmy, ze nie ma obowiązku pokazywania wampirów itp. przed finałem! Jak ktoś, się wcześniej nie dowiedział czym gramy, jego problem (Pudel kiedyś to próbował wytłumaczyć Szewskiemu, ale się mu nie udało ;)).

   3. Kontrolowanie stołu – zazwyczaj w finale Graja osoby, które maja jako-takie pojecie o grze – to jest zarówno plus jak i minus. Ciężko jest takie osoby przechytrzyć, ale z drugiej strony łatwo zauważają czyjąś przewagę i bardziej skłonne są do skontrolowania takiego zagrożenia poprzez podjęcie jakiejś akcji skierowanej przeciwko takiemu zagrożeniu. Zazwyczaj finały kończą się podczas kilku pierwszych rund (ktoś zdoła osiągnąc przewagę trudną do zniwelowania) lub trwają długo – kiedy stół jest bardzo zbalansowany. W drugim przypadku gracze czekają na ostateczny atak do samego końca z myślą o tym , że jeśli się powiedzie wygrają finał poprzez zdobycie 1 Vp + 0,5 VP za Timeout.

   4. Pamiętajmy o tym, że na każdym turnieju jest sędzia. Jeśli widzimy, że ktoś gra na czas natychmiast wołajmy sędziego. Szczególnie przykre są postawy graczy, którzy po zdobyciu jednego VP-ka, przez godzinę potrafią robić dziwne rzeczy, gadać o pierdołach itp. byle tylko minęła kolejna godzina. Jeśli widzimy taka sytuację natychmiast wzywamy sędziego. Stalling jest niedopuszczalny !!!

   5. Deale – pamiętajmy, że finał to finał. Nie możemy nigdy w 100% pewni, że przeciwnik dotrzyma deala. Są co prawda osoby, które w 99% przypadków deala dotrzymują, ale każdy gdzieś ma tą granicę wierygodności. Myślę , że gdyby od złamania deala zależało zwycięstwo w EC to mało kto by się zawahał :D. Nawet ja, hehe. Pamiętajcie więc, że jeśli przyjdzie Wam grać ze mną w tegorocznym finałe w EC zostaniecie wydymani bez mydła :D.

   6. Zwracajcie uwagę na cichociemnych (pozdro Pietrzu). TO gracze, którzy „nic nie robią” żeby nagle z partyzanta zakurwić jakieś mega przesrane combo typu 2x Ancilla plus bleed za 8 na 4 stealtha :D.

   7. Wczujmy się w sytuację innych graczy – postaw się w sytuacji innego gracza, jeśli znasz jego deck powinieneś wiedzieć, w jakim jest aktualnie położeniu. Czy zawiera deala żeby przetrwać bo może spaść w następnej turze, czy stara się nas nabrać/wykorzystać.

   8. Na koniec rzecz najważniejsza. Nie dajcie się zrobić w *cenzura*A! To jest finał – tutaj jest jeden wygrany i czterech frajerów, którzy dali się ograć. Jak ktoś obiecuje Ci coś za darmo, to ma w tym jakiś CEL. Najczęściej pozbycie się ze stołu jedynego zagrożenia – patrz punkt poprzedni.

Na koniec dodam, że sam stosuję się do tych założeń i jak na razie zdają egzamin.
Moim celem nie było pisanie jak grać poszczególnymi typami decków itp. bo t oby zajęło kilkadziesiąt stron i można by pewnie z tego napisać co najmniej magisterkę ;). Mam nadzieję, że chociaż kilku osobom powyższe porady będą pomocne i dzięki temu poprawią swoje wyniki turniejowe.

SIŁA !!!
« Ostatnia zmiana: Marzec 03, 2013, 11:35:48 pm wysłana przez warGrim »
Zapisane
Every night and every morn
Some to misery are born.
Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

wenanty

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 989
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 15, 2011, 09:11:46 am »

[...] Znajomość decków przeciwników – w zasadzie kolejny research – musimy wiedzieć czym grają inni gracze [...]
Eee, to tak wolno? Ja wiem, że w fazie między turami i tak się gada o deckach, ale czy wypytywanie czym kto gra jest zgodne z zasadami?
Zapisane
"szeroka aktywnosc na terenie naszego kraju calkowicie nam nieznanych i obcych form zycia nie moze byc ukrywana przed spoleczenstwem" - z listu otwartego o UFO do Prezydenta RP

Szewski

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3513
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 15, 2011, 09:22:54 am »

Zico, mógłbyś czasem też wziąść coś na plecy i podpisać się szczezre pod rzeczami, które sam robisz: vide punkt 3 :) i pkt 7 :)

Nie żebym się czepiał ale Twoją standardową zagrywką (jak już tak szczerze analizujesz wszystkich dookoła :)) jest szukanie frajera, który uwierzy w to, że ten 1 pkt który mu łaskawie oddajesz jest MEGA w PYTE i należy jak najbardziej pomóc Ci w udupieniu najgroźniejszego TWOIM zdaniem gracza (co oczywiście sprowadza się do niczego innego jak tylko umożliwienia zdobycia Tobie GW na danym stole)
 albo
jesli jest problem z frajerem (bo go nie ma :)) to sam chowasz się w kąt jak cicha myszka, zawierasz absurdalne deale z preyem/predatorem byle tylko przetrwać i gdzieś po drodzę wypierdolić krzywą akcję jak Pietrzu :) (wtedy też udajesz że nie masz sznas na wygraną, odwracasz maksymalnie uwagę od siebie)
albo
występuje też opcja Zico-zastraszacz to wtedy jak nie ma ani frajera ani zagrożenia. Wtedy pokazujesz siłę (sic! :)) i w ten gwałtowny :) sposób uzyskujesz poklask i spokój :)

Oczywiście jesteś tez znany z honorowego dotrzymywania wszelkich deali i tego też się trzymajmy :)

Profesorze :)

Pzdr


Zapisane
Dlaczego jestem bucem?

a) bo usuwam posty z partyzanta korzystając z prawa administracji, które sam sobie nadałem
b) bo  moje poczucie humoru jest wysublimowane i nie takie prostackie jak te, które napotykam w postach, które z partyzanta usuwam
c) i

Panda

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 741
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 15, 2011, 09:33:34 am »

Może napiszesz artykuł o używaniu prezerwatyw? ;)

Dobra, bez nabijania się. Fajnie, że coś takiego napisałeś, ale umówmy się: każdy, kto ma w głowie trochę oleju sam by doszedł do podobnych odkryć. Poza tym mam wrażenie, że pomijasz coś istotnego w swoim wywodzie.

Do meritum. Ludzie grający w tę grę mają raczej jasno sprecyzowane do niej podejście. I albo czerpią fun z wygrywania, albo po prostu z gry. Jak kto traktuje "grę" to już jego prywatna sprawa. Nie umniejszam Twojego doświadczenia, bo wiem, że jest ono ogromne, ale na taki temat "jak grać by wygrać" to właśnie powinno się napisać magisterkę.

Kilka osób mi mówiło, że jesteś zajebistym analitykiem vtesa. Nadal tak uważam, ale ten tekst nie jest na Twoim poziomie. No offence oczywiście.

Pozdro :)
Zapisane

warGrim

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5255
  • Ponury okurwieniec...
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 15, 2011, 09:52:44 am »

Może napiszesz artykuł o używaniu prezerwatyw? ;)

Dobra, bez nabijania się. Fajnie, że coś takiego napisałeś, ale umówmy się: każdy, kto ma w głowie trochę oleju sam by doszedł do podobnych odkryć. Poza tym mam wrażenie, że pomijasz coś istotnego w swoim wywodzie.

Do meritum. Ludzie grający w tę grę mają raczej jasno sprecyzowane do niej podejście. I albo czerpią fun z wygrywania, albo po prostu z gry. Jak kto traktuje "grę" to już jego prywatna sprawa. Nie umniejszam Twojego doświadczenia, bo wiem, że jest ono ogromne, ale na taki temat "jak grać by wygrać" to właśnie powinno się napisać magisterkę.

Kilka osób mi mówiło, że jesteś zajebistym analitykiem vtesa. Nadal tak uważam, ale ten tekst nie jest na Twoim poziomie. No offence oczywiście.

Pozdro :)

Tekst jest adresowany do tych, ktorzy nie graja dla funu. mnie tam nie interesuje kto po co gra, chce tylko pomoc tym, ktorym brakuje "tego czegos" i czesto brakuje im niewiele do finalu, a chcieliby w nim sie znalezc ;).
Poziom tekstu jaki jest, taki jest. Mnie osobiscie na poczatku mojej turniejowej przygoty w VTESem brakowalo takieg okrotkiego, ogolnego podsumowania. Nikogo nie zmuszam do stosowania sie do powyzszych rad, ale sadze, ze moga one raczej pomoc niz zaszkodzic.
Jak ktos opanowal jakas lepsza technike gry, ma inne pomysly itp. to super. Nigdzie nie napisalem , ze jest to jedyny skuteczny zestaw zasad. Znam osoby, ktore graja zupelnie inaczej i uwazam ich za lepszych graczy od siebie.
Nie wiem czego Ty sie spodziewales po tym teksie, ale jak juz napisalem na doglebna analize strategii i stylow granie nie mam czasu, ani za bardzo nie czuje sie na silach, zeby cos takiego napisac :)

Cytuj
Zico, mógłbyś czasem też wziąść coś na plecy i podpisać się szczezre pod rzeczami, które sam robisz: vide punkt 3 Smile i pkt 7 Smile

Nie żebym się czepiał ale Twoją standardową zagrywką (jak już tak szczerze analizujesz wszystkich dookoła Smile) jest szukanie frajera, który uwierzy w to, że ten 1 pkt który mu łaskawie oddajesz jest MEGA w PYTE i należy jak najbardziej pomóc Ci w udupieniu najgroźniejszego TWOIM zdaniem gracza (co oczywiście sprowadza się do niczego innego jak tylko umożliwienia zdobycia Tobie GW na danym stole)
 albo
jesli jest problem z frajerem (bo go nie ma Smile) to sam chowasz się w kąt jak cicha myszka, zawierasz absurdalne deale z preyem/predatorem byle tylko przetrwać i gdzieś po drodzę wypierdolić krzywą akcję jak Pietrzu Smile (wtedy też udajesz że nie masz sznas na wygraną, odwracasz maksymalnie uwagę od siebie)
albo
występuje też opcja Zico-zastraszacz to wtedy jak nie ma ani frajera ani zagrożenia. Wtedy pokazujesz siłę (sic! Smile) i w ten gwałtowny Smile sposób uzyskujesz poklask i spokój Smile

Oczywiście jesteś tez znany z honorowego dotrzymywania wszelkich deali i tego też się trzymajmy Smile

Profesorze Smile

Pzdr

Nie wypada mi siebie analizowac. Jak gram, kazdy wie.
Powiem tylko tyle, ze staram sie byc elastyczny i stosowac rozne techniki robienia ludzi w *cenzura*a. Wlasnie na wy*cenzura*aniu czterech (trzech) pozostalych graczy na stole polega VTES. Tego nie zmienisz :D. To wlasnie w tej grze uwielbiam.

Zapisane
Every night and every morn
Some to misery are born.
Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

warGrim

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5255
  • Ponury okurwieniec...
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 15, 2011, 09:55:09 am »

[...] Znajomość decków przeciwników – w zasadzie kolejny research – musimy wiedzieć czym grają inni gracze [...]
Eee, to tak wolno? Ja wiem, że w fazie między turami i tak się gada o deckach, ale czy wypytywanie czym kto gra jest zgodne z zasadami?

teoretycznie nie wolno, ale kto zabroni Ci zbierania informacji o graczach z ktorymi grasz na danym stole.
prawda jest taka, ze i tak wiekszosc krazy miedzy stolami, po swoich grach i sie przyglada - ja osobiscie tego nie popieram, ale z powodow technicznych nie ma opcji ustawienia stolikow w izolatkach do ktorych dostep maja wylacznie gracze.
Poza tym po kazdej grze, gracze wychodza na fajke albo przybrowarze, wkurwieni na gre lub podnieceni swoim wynikiem opowiadaja na lewo i prawo kto ,czym gral :D
Zapisane
Every night and every morn
Some to misery are born.
Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

wenanty

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 989
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 15, 2011, 10:03:07 am »

[...] Znajomość decków przeciwników – w zasadzie kolejny research – musimy wiedzieć czym grają inni gracze [...]
Eee, to tak wolno? Ja wiem, że w fazie między turami i tak się gada o deckach, ale czy wypytywanie czym kto gra jest zgodne z zasadami?
teoretycznie nie wolno, ale kto zabroni Ci zbierania informacji o graczach z ktorymi grasz na danym stole [...]
Nie popieram "cwaniactwa" omijającego reguły, szczególnie w "poradach dla młodzieży". No, ale to Ty się pod nimi podpisałeś, nie ja :)
Zapisane
"szeroka aktywnosc na terenie naszego kraju calkowicie nam nieznanych i obcych form zycia nie moze byc ukrywana przed spoleczenstwem" - z listu otwartego o UFO do Prezydenta RP

mirumo

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 4025
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 15, 2011, 10:06:38 am »

Ja się zgodzę z Pandą, zawiało totalnym truizmem, z tego "poradnika". Jak to komuś pomoże grać lepiej niech będzie, ale osobie, która takich porad by potrzebowała, nie wróżę sukcesów w tej grze.
Zapisane
PVP Team

warGrim

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5255
  • Ponury okurwieniec...
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 15, 2011, 10:08:47 am »

[...] Znajomość decków przeciwników – w zasadzie kolejny research – musimy wiedzieć czym grają inni gracze [...]
Eee, to tak wolno? Ja wiem, że w fazie między turami i tak się gada o deckach, ale czy wypytywanie czym kto gra jest zgodne z zasadami?
teoretycznie nie wolno, ale kto zabroni Ci zbierania informacji o graczach z ktorymi grasz na danym stole [...]
Nie popieram "cwaniactwa" omijającego reguły, szczególnie w "poradach dla młodzieży". No, ale to Ty się pod nimi podpisałeś, nie ja :)

W tekscie nigdzie nie napisalem, ze mamy chodzic i podgladac. To jest Twoja nadinterpretacja :).
Ja napisalem wyraznie, zeby zbierac informacje o deckach, ktore spotkalismy na pierwszych 3 stolach. Czest ojest tak, ze w finale spotkamy jeden lub dwa decki z ktorymi juz gralismy. Tego nikt nam zabronic nie moze.

P.S. Takiego cwaniactwa o ktorym napisales, tez nie popieram. Ja sie zazwyczaj nie wypytuje nikogo kto czym gra, a wylacznie slucham co mowia inni gracze miedzy grami. Opowiesci takich jest cala masa ;)
Zapisane
Every night and every morn
Some to misery are born.
Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

warGrim

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5255
  • Ponury okurwieniec...
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 15, 2011, 10:13:19 am »

Ja się zgodzę z Pandą, zawiało totalnym truizmem, z tego "poradnika". Jak to komuś pomoże grać lepiej niech będzie, ale osobie, która takich porad by potrzebowała, nie wróżę sukcesów w tej grze.

Z moich osberwacji wynika, ze niestety taki poradnik jest potrzebny, bo nie ukrywajmy - oprocz kilku osob, ktore maja ogromne pojecie o grze w PL, jest jednak cala masa takich, ktorzy cos tam wiedza, ale nie maja kompletnego rozeznania.

Bardziej od takich uwag jak Twoja czy Pandy, czekam na komentarze dotyczace samych porad - zgadzacie sie z nimi czy nie ?
Moze sami macie jakies ciekawsze spostrzezenia dotyczace gier turniejowych ?
Jednym z celow tego tekstu bylo przygotowanie graczy z PL na przyjazd roznych wynalazkow z calego swiata na EC. Grajac z niektorymi, mozna sie niezle zdziwic... i wtopic. A po co to komu, zalezy mi jako Polakowi na jak najlepszych wynikach moich rodakow na EC. Najlepiej jaky final Day 2 byl rozegrany w naszym skladzie :D
Zapisane
Every night and every morn
Some to misery are born.
Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

Qkieu

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2180
  • Retired pro.
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 15, 2011, 10:26:12 am »

Cytuj
a) mówienie graczom co mają robić, jakie karty rzucać itp. – manipulacja na najwyższym poziomie : K********

[Jedi Mind Tricks] Nothing to see here, move along ...

:D :D :D
Zapisane

Panda

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 741
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 15, 2011, 10:57:40 am »

Bardziej od takich uwag jak Twoja czy Pandy, czekam na komentarze dotyczace samych porad - zgadzacie sie z nimi czy nie ?
Moze sami macie jakies ciekawsze spostrzezenia dotyczace gier turniejowych ?

Jak Mirumo spostrzegł - trudno się z tymi spostrzeżeniami nie zgodzić. Problem tkwi gdzie indziej :roll:

Moze sami macie jakies ciekawsze spostrzezenia dotyczace gier turniejowych ?

Sorry nie mam tak dużego doświadczenia, ale takie porady to sam mogę dawać. Nie chcę żeby to źle zabrzmiało, więc wytłumaczę - jesteś autorytetem, z tym nie zgodzą się tylko złośliwi. Od autorytetu wymaga się więcej niż coś co potrafisz wykminić samemu. Nikt tu Cię nie atakuje. Wręcz przeciwnie - jesteś motywowany :)
Zapisane

Opet

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 280
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 15, 2011, 11:16:52 am »

Zrób artykuł na temat "gry casualowej"... pamiętasz jeszcze co to takiego?  :D
Zapisane

warGrim

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5255
  • Ponury okurwieniec...
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 15, 2011, 11:32:25 am »

Bardziej od takich uwag jak Twoja czy Pandy, czekam na komentarze dotyczace samych porad - zgadzacie sie z nimi czy nie ?
Moze sami macie jakies ciekawsze spostrzezenia dotyczace gier turniejowych ?

Jak Mirumo spostrzegł - trudno się z tymi spostrzeżeniami nie zgodzić. Problem tkwi gdzie indziej :roll:

Moze sami macie jakies ciekawsze spostrzezenia dotyczace gier turniejowych ?

Sorry nie mam tak dużego doświadczenia, ale takie porady to sam mogę dawać. Nie chcę żeby to źle zabrzmiało, więc wytłumaczę - jesteś autorytetem, z tym nie zgodzą się tylko złośliwi. Od autorytetu wymaga się więcej niż coś co potrafisz wykminić samemu. Nikt tu Cię nie atakuje. Wręcz przeciwnie - jesteś motywowany :)

A ja nadal twierdze, ze to nie jest takie oczywiste. Jesli to jest takie oczywiste, to dlaczego turnieje w kolko wygrywaja te same osoby ?
Dlaczego sklady finalow sa bardzo podobne ?
Wedlug mnie wszystko ladnie i pieknie wyglada, wydaje sie oczywiste itp. ale dopiero jak ktos to wprost napisze.
Zycie niestety pokazuje, ze to takie oczywiste nie jest :).


Cytuj
Zrób artykuł na temat "gry casualowej"... pamiętasz jeszcze co to takiego?  Very Happy

Krzysziu drogi. Ja akurat gry towarzyskie traktuje bardzo towarzysko.
Sa jednak osoby, ktore maja pelne rajty, nawet jak maja zagrac o nic... Dla samego funu ;)
Zapisane
Every night and every morn
Some to misery are born.
Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

Dude

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 6127
  • Archbishop of Warsaw
    • Zobacz profil
Odp: Granie turniejowe - warGrima zasad kilka
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 15, 2011, 12:25:29 pm »

sorry ale jak dla mnie granie i radocha to dwa nieodlaczne terminy. grasz w cos, bo to lubisz, a nie dlatego, ze sie zmuszasz zeby podrasowac sobie ego, wirtualnie zwiekszyc penisa itp :D chyba ze grasz na kapuche, wtedy jest zupelnie inna gadka. takze jak widze stwierdzenia w stylu "to jest dla ludzi ktorzy nie graja dla funu" to jest troche smutno...
juz samo parcie na zrobienie deczka i dobra gre zeby wygrac jest w samym zalozeniu dla radochy.
nie ze sie czepiam, ot tak zwracam uwage na esencje wszechrzeczy :D
Zapisane
"It is no measure of health to be adjusted to a profoundly sick society" - Jiddu Krishnamurti

BACK FROM RETIREMENT