Polskie Forum VTES

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: Impreza letnia - dyskusja  (Przeczytany 4529 razy)

Manit0u

  • Global Moderator
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1451
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 31, 2015, 03:01:27 am »

Postaram się dotrzeć, wezmę pewnie jakieś plansze i karcianki. Jak uzgodnicie formułę, to się okaże czy sam, czy z rodziną (chociaż większość z was wie, że w moim przypadku nie robi to różnicy :) ).

To daj znać jakie planszówki zabierzesz, żebyśmy się niepotrzebnie nie dublowali ;)

Ja tam się piszę ofkoz na takie tematy. Wszelkie spędy tego typu są w moim wypadku mile widziane (granie w wąpierza rzecz drugorzędna).
Zapisane
Time is precious. Waste it wisely.

młody

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 278
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 31, 2015, 07:43:22 am »

Z tego co napisał Hektor 'chcielibyśmy, ale nie wiemy czy warto'  to wam odpowiem, że jak najbardziej
Dziwi mnie podejście Remigiusza - nie nie jedźcie na wschód to nie ma sensu bo tam be fe dno i wodorosty. palisz mosty. Wypowiedziałeś się za dwa miasta na nie, a tu jednak się okazuje, ze są chętni. NC który nie chce żeby robić turnieje? no to przykre
Kto był na takim evencie zawsze chciał wracać. Dowodem na to jest chociażby, że Ziko napierdalał 6 godzin autem do Hajnówki bo wiedział jakie epickie dzieją się tu rzeczy. Nie ważne koszty, urlopy itp. miejsce znane, obadane i jak ktoś będzie miał wątpliwości czy przyjechać to proszę pytać tych co byli.
Jak przyjedziecie raz to na pewno będziecie chcieli tu wrócić.
Prócz picia i przy okazji grania w karty można popływać pograć w siatkówkę, był też poker, planszówki itp.

Więc anty podejście nie ma tu absolutnie żadnego uzasadnienia.
Zapisane
To ja krewetka

warGrim

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5318
  • Ponury okurwieniec...
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 31, 2015, 10:04:25 am »

Z tego co napisał Hektor 'chcielibyśmy, ale nie wiemy czy warto'  to wam odpowiem, że jak najbardziej
Dziwi mnie podejście Remigiusza - nie nie jedźcie na wschód to nie ma sensu bo tam be fe dno i wodorosty. palisz mosty. Wypowiedziałeś się za dwa miasta na nie, a tu jednak się okazuje, ze są chętni. NC który nie chce żeby robić turnieje? no to przykre
Kto był na takim evencie zawsze chciał wracać. Dowodem na to jest chociażby, że Ziko napierdalał 6 godzin autem do Hajnówki bo wiedział jakie epickie dzieją się tu rzeczy. Nie ważne koszty, urlopy itp. miejsce znane, obadane i jak ktoś będzie miał wątpliwości czy przyjechać to proszę pytać tych co byli.
Jak przyjedziecie raz to na pewno będziecie chcieli tu wrócić.
Prócz picia i przy okazji grania w karty można popływać pograć w siatkówkę, był też poker, planszówki itp.

Więc anty podejście nie ma tu absolutnie żadnego uzasadnienia.

Zapomniales dodac o swiezym powietrzu :D
Zapisane
Every night and every morn
Some to misery are born.
Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

młody

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 278
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 31, 2015, 10:18:15 am »

Ahh przepraszam to podstawowa opcja dla przyjezdnych, że o ty nie wspomniałem  :alien:
Zapisane
To ja krewetka

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 31, 2015, 11:27:06 am »

Z tego co napisał Hektor 'chcielibyśmy, ale nie wiemy czy warto'  to wam odpowiem, że jak najbardziej

Ciekawe, że ja odebrałem wypowiedź Xięcia Nowej Soli inaczej.  :wink:

Dziwi mnie podejście Remigiusza - nie nie jedźcie na wschód to nie ma sensu bo tam be fe dno i wodorosty. palisz mosty.

Ja proponuję, żeby teraz każdy czytający ten wątek cofnął się o jedną jeno stronę, i przeczytał moje niedługie wypowiedzi.  :wink:

A, jeśli kto czyta moje wypowiedzi regularnie, wie, że osobiście opowiadam się za jak największą liczbą turniejów.
Frekwencja ma dla mnie znaczenie drugorzędne. Trzeciorzędne?  :)

Wypowiedziałeś się za dwa miasta na nie, a tu jednak się okazuje, ze są chętni.

Jeśli zobaczysz w 2016 AD na Podlasiu gracza choćby jednego ze Szczecina bądź Nowej Soli, wyślę tobie butelkę dobrego alkoholu.
Ale, jak nie przyjadą, stawiasz Ducha Puszczy. Umowa stoi?

Kto był na takim evencie zawsze chciał wracać. Dowodem na to jest chociażby, że Ziko napierdalał 6 godzin autem do Hajnówki bo wiedział jakie epickie dzieją się tu rzeczy.

Wiem doskonale o czym piszesz. I zgadzam się w 100%. Tak samo zgadzam się z Hektorem. Pomysł jest wyśmienity, i potrzebny naszemu środowisku.
Sam byłem na Playwacku. I nie żałuję, choć zostaliśmy w *cenzura*a zrobieni przez organizatora (Zając).
Kilka dni nad jeziorem. Spacery i wypady - w tym jeden ośmiogodzinny wkoło Gowidlina.
Do tego planszówki i gry własnej roboty. No i oczywiście dwa turnieje, jako wisienka na torcie.
Dzikie pomieszkiwanie w namiocie na zalesionej skarpie.
Kąpiel w chłodnej wodzie jeziora, mleko od lokalnej krowy, skrzynka na listy opróżniana dwa razy w tygodniu.
Jejku jej. Te rzeczy na zawsze pozostaną w mojej pamięci.

Nie zmienia to jednak faktu, że dziś nie czuję potrzeby powtórzyć tego wszystkiego.
Jestem już innym człowiekiem. Nie ciągnie mnie do imprez towarzyskich.
Na turnieje, jak większość Szczecinian, jeżdżę pograć w karty.
Nie jestem zainteresowany upijaniem się z innymi graczami, wygłupami, czy imprezami okołoturniejowymi.
Rozumiem, że część tak ma, ale nie traktujmy ludzi, którzy nie chcą brać w tym udziału, jako gorszych od 'równych gości' przy ognisku.
Każdy VtESowiec jest wartościowy dla naszego środowiska. Niezależnie od tego, czy woli się na*cenzura*ć w barze, czy oddalić bezpośrednio po turnieju.

Nie ważne koszty, urlopy itp. miejsce znane, obadane i jak ktoś będzie miał wątpliwości czy przyjechać to proszę pytać tych co byli.

Niestety, nie jestem w stanie zrozumieć takiego podejścia.
Koszty, rodzina, lokalni znajomi... Wszystko to jest ważne, i mus brać pod uwagę.
Zabawa, czy gra na poważnie, muszą zejść na plan dalszy, gdy zestawimy je z warunkami w jakich przyszło nam żyć.
Zapisane

Manit0u

  • Global Moderator
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1451
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 31, 2015, 02:25:46 pm »

Mi się osobiście wydaje, że VTESowemu środowisku właśnie potrzeba więcej osób, które by jeździły po kraju ze względu na spotkania i imprezy wokół turnieju niż tylko żeby pograć w karty. Jak tak patrzę po turniejach na których byłem w tym roku to cały czas przewijają się właściwie te same twarze, i są to właśnie ludzie, którzy jeżdżą w celach towarzyskich na równi z graniem.

Gdybym ja miał jeździć tylko pograć w karty to pewnie bym nigdy dupy nie ruszył dalej niż do wawy. Nasze środowisko jest dosyć małe, co wcale nie musi być złą rzeczą. Niby nie ma wielkich turniejów ale jest okazja większość osób poznać osobiście, nawiązać znajomości i mieć grono bliskich znajomych a nie anonimowych ludków, z którymi się siedzi przy stole przez 6-8 godzin a potem wraca do domu.
Zapisane
Time is precious. Waste it wisely.

alek

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 4681
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 31, 2015, 02:48:04 pm »

A, jeśli kto czyta moje wypowiedzi regularnie, wie, że osobiście opowiadam się za jak największą liczbą turniejów.
Frekwencja ma dla mnie znaczenie drugorzędne. Trzeciorzędne?  :)
Tu jest pewnie pies pogrzebany. Dla Ciebie pierwszorzędne znaczenie ma w tym przypadku ilość, a reszta już od dawna woli jakość. Większość była na kilkudzięsięciu turniejach vtesa. Żeby przyjechali na turniej muszą mieć zapewnioną tą dodatkową jakość. Może ona być w formie wspomnianych możliwości noclegu, dużo wcześniej ustalonego terminu, befora, aftera, dużej liczby uczestników lub dowolnej innej, która okaże się atrakcyjna. Bez tego zwyczajnie nie będą na turnieje jeździć. Czas przyszły jest tu zresztą niewłaściwy, bo już nie jeżdżą. Ilość osób, która jest obecnie skłonna jechać poza swoje miasto na turniej gdzie nie będzie nawet 3 stołów i nie będzie innych "atrakcji" poza kartami jest już bardzo niska i będzie jeszcze niższa. 20 ośmio-osobowych turniejów to nie jest żaden sukces. Znacznie lepiej włożyc więcej wysiłku w organizację mniejszej ilości spotkań, ale takich, na które ludzie będą chcieli przyjechać.

Cytuj
Na turnieje, jak większość Szczecinian, jeżdżę pograć w karty.
Nie jestem zainteresowany upijaniem się z innymi graczami, wygłupami, czy imprezami okołoturniejowymi.
Rozumiem, że część tak ma, ale nie traktujmy ludzi, którzy nie chcą brać w tym udziału, jako gorszych od 'równych gości' przy ognisku.
Każdy VtESowiec jest wartościowy dla naszego środowiska. Niezależnie od tego, czy woli się na*cenzura*ć w barze, czy oddalić bezpośrednio po turnieju.
Skąd wniosek, że osoby, które jeżdzą tylko na karty są gorzej traktowane? Proponowana przeze mnie i wiele innych osób forma przygotowywania turniejów jako wydarzeń sportowo - towarzyskich nikogo nie wyklucza. Jeśli kogoś interesują tylko karty, to przyjedzie na turniej, zagra i odjedzie. Nie ma problemu. Ci którzy chcą poza kartami spotkać się z przyjaciółmi i spędzić ze sobą więcej czasu też będą mieli taką okazję. Odwrotna forma zadowala tylko osoby szukające wyłącznie gry w karty, więc pozostali coraz rzadziej pojawiają się na turniejach (pomijając oczywiście wiele innych przyczyn, które mają na to wpływ).
« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2015, 03:08:16 pm wysłana przez alek »
Zapisane

warGrim

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5318
  • Ponury okurwieniec...
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 31, 2015, 07:53:04 pm »

Slave, Gdybym ja mial jezdzic wylacznie na karty, to by mi sie juz chyba nie chcialo....
Z czysto "sportowej" strony, bardzo brakuje mi  zacietych bojow z Behemotem czy Izydorem, z Pudlem, Kuklem czy Mirumo,  niestety Polska scena VTESa bardzo odczula ich przejscie na emeryture ;).
Teraz kolejne osoby (Dude) dziekuja za gre i to raczej niczego dobrego nie wrozy. Cale szczescie, ze Dude rusza czasami gdzies dupsko. Wiesz dlaczego ? Nie zeby zapewnic dodatkowa frekwencje, tylko zeby sie spotkac z kumplami i przy okazji zagrac w karty.

Stawiajac na frekwencje, zamiast jakosci idziemy w bardzo zla strone.
Frekwencja przyjdzie sama, kiedy bedzie jakosc. I kiedy beda dodatkowe bodzce do przyjazdu  : spotkanie z kumplami (lub, dla niektorych, znajomymi twarzami z polskiej sceny VTES) , biba, mozliwosc noclegu, dodatkowe atrakcje ...

Takie imprezy letnie, moge sie przyczynic jedynie do poglebienia tych dobrych relacji miedzy wszystkimi graczami.
Nikt Cie nie zmusza do chlania przez 5 dni z Mlodym, Andrzejem czy ze mna - niektorzy przez caly pobyt wypija ze 3 piwka i tez sie dobrze bawia. To, ze czesc srodowiska VTES to patologia, wszyscy wiedza :D. Jednak to niekoniecznie wiekszosc (a moze odwrtonie  :twisted:).

Popytaj sie ludzi, ktorzy byli w Dubiczach z rodzinami. Nie kazdy siedzial i gral/pil od rana do nocy.
Pewnie gdybym nie jezdzil na takie imprezy, to moje grono znajomych byloby bardzo male - dzieki nim poznalem naprwde kupe wspanialych ludkow :D.

Rozumiem tez, ze dla niektorych ten pierwszy raz moze byc wielka niewiadoma... Jesli jednak ktos nie sprobuje, to sie nie przekona.
Ja uwazam kazdy taki wyjazd za super spedzony czas - warty poswieconego czasu.
Zapisane
Every night and every morn
Some to misery are born.
Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

Szewski

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3523
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 31, 2015, 08:45:40 pm »

wprawdzie wątek nazywa się "letnia impreza" ale czytając niektóre utyskiwania tak mnie najszło, żeby pójść pod prąd i zorganizować ZIMOWĄ IMPREZE. Góry, śnieg (oby :)) dzika puszcza, chałupa w dupie, miodula i vtes.

*cenzura* zrobie. Pasuje?
Zapisane
Dlaczego jestem bucem?

a) bo usuwam posty z partyzanta korzystając z prawa administracji, które sam sobie nadałem
b) bo  moje poczucie humoru jest wysublimowane i nie takie prostackie jak te, które napotykam w postach, które z partyzanta usuwam
c) i

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 31, 2015, 08:56:47 pm »

Ilość osób, która jest obecnie skłonna jechać poza swoje miasto na turniej gdzie nie będzie nawet 3 stołów i nie będzie innych "atrakcji" poza kartami jest już bardzo niska i będzie jeszcze niższa.

Jedynym, co może wspomnianą tendencję odwrócić, jest powrót kart do druku, i przypływ świeżej krwi.
Żadne nasze zabiegi tego nie zmienią.

Skąd wniosek, że osoby, które jeżdzą tylko na karty są gorzej traktowane? Proponowana przeze mnie i wiele innych osób forma przygotowywania turniejów jako wydarzeń sportowo - towarzyskich nikogo nie wyklucza.

Temniemniej, spycha wydarzenia sportowe na drugi plan. Na pierwszy wysuwa się aspekt socjalny.
Nie twierdzę wcale, że tak ma nie być.
Jednak, siłą rzeczy, mniejszość przybywająca wyłącznie zagrać w karty otrzyma mniej uwagi organizatora niż imprezowicze.
Zapisane

Dude

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 6154
  • Archbishop of Warsaw
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 31, 2015, 10:49:02 pm »

Jednak, siłą rzeczy, mniejszość przybywająca wyłącznie zagrać w karty otrzyma mniej uwagi organizatora niż imprezowicze.

To akurat brzmi jak twoja interpretacja rzeczywistości. Poza tym zarzucanie potencjalnemu organizatorowi, że z założenia będzie miał gdzieś część swoich gości jest...dobra, dopowiedz sobie sam :)
Zapisane
"It is no measure of health to be adjusted to a profoundly sick society" - Jiddu Krishnamurti

BACK FROM RETIREMENT

warGrim

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 5318
  • Ponury okurwieniec...
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 31, 2015, 11:54:33 pm »

Jednak, siłą rzeczy, mniejszość przybywająca wyłącznie zagrać w karty otrzyma mniej uwagi organizatora niż imprezowicze.

Dokladnie - mniejszosc.
Skoro wieksza grupa ludzi jest zainteresowana impreza, a nie wylacznie graniem w karty, to dlaczego org ma sie skupic wylacznie na tych, ktorzy przyjada poprzekladac kartoniki i pojada do domu ?
Poza tym, nie bardzo rozumiem Twoje zale.
Czy ORG ma poswiecac 2 razy wiecej czasu na turnieju tym, ktorych nie bylo na before, tylko dlatego zeby poczuli sie dowartosciowani ? WTF ?

Nie twierdze, zeby org druga grupe kompletnie olewal - wrecz przeciwnie - na turnieju powinien im poswiecic rownie duzo uwagi co reszcie.
Zapisane
Every night and every morn
Some to misery are born.
Every morn and every night
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

Manit0u

  • Global Moderator
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1451
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 01, 2015, 01:03:21 am »

wprawdzie wątek nazywa się "letnia impreza" ale czytając niektóre utyskiwania tak mnie najszło, żeby pójść pod prąd i zorganizować ZIMOWĄ IMPREZE. Góry, śnieg (oby :)) dzika puszcza, chałupa w dupie, miodula i vtes.

*cenzura* zrobie. Pasuje?

Plan dobry, tylko pamiętaj o ogłoszeniu odpowiednio wcześniej (czytaj: w tym roku może być słabo) ;)
Zapisane
Time is precious. Waste it wisely.

młody

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 278
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 01, 2015, 05:17:51 am »

Zimowa brzmi całkiem całkiem. jak masz chęć coś takiego zorganizować to ruchy bo już mamy listopad
Zapisane
To ja krewetka

młody

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 278
    • Zobacz profil
Odp: Impreza letnia - dyskusja
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 01, 2015, 05:24:01 am »

Dobra umowa stoi. W tym roku olałeś Podlasie z przyjazdem więc może w przyszłym jako NC się pojawisz? jako turysta też możesz łotewer, ale to już by była jedna osoba.

U nas bimbru Ci pod dostatek
« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2015, 05:49:31 am wysłana przez młody »
Zapisane
To ja krewetka