Polskie Forum VTES

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - lukaszho

Strony: [1] 2 3 ... 24
1
Zasady / Odp: Francuski Przekładaniec - dyskusja
« dnia: Wrzesień 15, 2021, 01:18:50 pm »
Końcowego posta miałem napisać dziś wieczorem, ale jestem na świeżo po przeczytaniu decyzji Tomasza I. dot. mojej osoby, więc postaram się podzielić mój post na dwie części merytoryczną, personalną i konkluzje. Mam nadzieje, że będzie to mój ostatni post na tym forum, ale kto wie…

Merytorycznie o turnieju

Opis sytuacji z z 1 rundy każdy już poznał. Przypomnę tylko, że opis został wcześniej przedstawiony Przemkowi i Markowi Urbanowi (Poznań). Marek wręcz dodawał poprawki do niego, więc nie ma tu mowy o koloryzowaniu, czy też niedodawaniu czegoś.

W mojej opinii nie było, ani przez chwilę, złamania zasady PTW. Cieszę się, że niezależni obserwatorzy z innych ośrodków też nie widzieli tu złamania zasad gry i mieli odwagę o tym napisać.

Zarzut o TeamPlay jest w ogóle dla mnie nie zrozumiały, bo jak można stosować teamplay w sytuacji, w której opisał Przemek? Gra publiczna, format MP, stół przy wejściu do lokalu. Moja prośba do obrażonego gracza, aby został do końca. Niech każdy oceni przez pryzmat swojej gry, czy był tu TeamPlay, czy zostało złamane PTW?


Na przestrzeni ostatnich 3-4 lat apelowałem wielokrotnie tutaj na forum i na FB o określenie, co wchodzi w skład zasad PTW i prosiłem o ujednolicenie. Prosiłem także o to, aby te ujednolicenie obejmowało zasady, jakie panują poza Polską, bo to, co u nas jest PTW w innych krajach nie jest. Pokazywałem przykłady z turniejów we Francji i Czech (zaintersowanych odsyłam do konkretnych relacji z turniejów i zaproszeń do dyskusji). Mi osobie jeżdżącej regularnie na turnieje poza Polska zależało na tym bardziej niż komukolwiek innemu. Tymczasem w sobotę zostałem oskarżony o złamanie PTW, mój kolega dostał warninga, a obu nam nie pozwolono nawet podejść do dyskusji na ten temat. Takie są fakty.





A teraz personalnie postaram się, jak najmniej konfliktowo w przypadku autora niniejszego wątku

Ad personam Piotr Dobosz aka Panda
Jeżeli miałeś na celu dobro środowiska i wyjaśnienie zasady PTW, to chwała Ci za to. Zrobiłeś jednak coś zupełnie odwrotnego świadomie lub nieświadomie pisząc „szczeciński przekładaniec”. Nie tylko obraziłeś grupę ludzi, ale też dokonałeś rzeczy, która zapadnie w pamięci, jakoby gracze szczecińscy zawsze się zmawiają przed turniejem. Konsekwencją tego jest lub będzie, że teraz siadając do stołu ze osobą ze Szczecina każdy po przeczytaniu tego wątku będzie miał negatywne myśli. Co więcej, przykładowe zagranie typu ściągnę Pentexa/zabolkuje eagle sight itp. graczowi Szczecina przez innego gracza ze Szczecina zawsze będzie miało znamię kolesiostwa. To Twoje osiągnięcie Piotrze Dobosz. Czy tego chcesz, czy nie tak właśnie naznaczyłeś miasto/ grupę ludzi. Jest to krzywdzące, bo mogłeś po prostu napisać Łukasz H. i Przemysław W. zmówili się…

Powstaje zatem pytanie, czy tylko chciałeś zrobić mi na złość czy całej grupie? Czy też w przypływie emocji nie kontrolujesz tego, co piszesz. Nie będę tego oceniał. Chociaż na pewno jest  to dość dziwne, że tworzysz agresywny post, a w kolejnych dążysz do pokoju.



Ad personam Tomasz Izydoryczk
Na wstępie zaznaczę dla czytających, że sam długo nie chciałem nic pisać na temat atmosfery turnieju. Nie miałem zamiaru bić piany, o to jak byłem traktowany od 1 rundy do finału. Kto widział, a bardziej kto słyszał krzyki sędziego i teksty „NIE PYSKUJ MI TU” - może być pewny, że były kierowane do mojej osoby.

Ale po kolei… od momentu naszego forumowego starcia na koniec ostatniej ligi byliśmy w animozji z Tomaszem. Szczyt konfrontacji na forum przelał się podczas turnieju w Gdyni. Myślałem, że po tym jak obaj daliśmy upust swoim emocjom i przeprosiliśmy się oraz wzajemnie podaliśmy rękę, to sprawa jest zakończona. Jak się okazało i okazuje nie jest.

Podczas całego turnieju musiałem znosić Twoje krzyki, oskarżenia, a także chamskie odzywki. Do finału siedziałem cicho, co potwierdzili moi koledzy, ale mogą potwierdzić, to inne osoby z innych miast, które siedziały ze mną przy stole podczas turniejowych gier. Chyba tylko chęć zakończenia z klasą turnieju oraz szacunek do sędziego, który wpajano mi od dzieciństwa nie pozwalały mi na to, żeby wyjść z Tobą przed lokal i wyjaśnić sprawę jak mężczyżni. Zamiast tego poprosiłem Cię trakcie finału o przerwę i rozmowę. Powiedziałem, że ja zakopałem topór w Gdyni i dla mnie jest carte blanche. Znowu padły wzajemne przeprosiny i podanie ręki. I jak widać znowu są one puste.

W momencie napisania postu przez Pana Dobosza napisałem do CIebie na priva, abyśmy mogli zdusić konflikt w zarodku a nie publicznie. Nie skorzystałeś z tej propozycji, wręcz zaogniłeś ją bardziej.

Sprawa fałszowania wyników
Nie napisałeś nawet o, co chodzi. Przybliżam czytającym - turniej Birthday Blood Party 14.03.2020. Organizowany w moim mieszkaniu z okazji urodzin Piotrka „Picofish” Wielgosza. Turniej impreza, który nie ma wpływa na żadną ligę itp. Zwykła impreza z kartami. Nie zapisywaliśmy wyników od razu do komputera, tylko na kartce.

Wyniki przesłane do Vekna z błędami, które wyłapał nasz NC Izi. Wyjaśnienie z mojej strony, dlaczego tak się stało. Poprawka oraz (uwaga) stwierdzenie, że nie musimy tego dodwać do VEKNa, bo to turniej imprezowy, a ja chciałem, aby po prostu świat wiedział, że w PL dalej gramy podczas lockdownu. Na tę impreze były zaproszone osoby z Poznania i innych miejsc. Lockdown utrudnił wszystko.

Tym niemniej skoro oskarżasz mnie o oszustwo i fałszowanie wyników, to jak nazwać osobę, która akceptuje te wyniki i wysyła je dalej??


W żadnym wypadku nie czuje się winny, bo i o co? O pomyłkę, którą skorygowałem parę dni później, a Ty Tomaszu I, ją zaakceptowałeś? Teraz używasz tej zagrywki ponad rok później, aby się na mnie mścić? Słabe, ale przecież skoro nie można przy stole z nim wygrać, to na forum.



KONKLUZJE OGÓLNE
1. Co zatem powinno nastąpić i jakie rzeczy są potrzebne w przyszłości:
2. Jasna klaryfikacja z konkretnymi przykładami odnośnie PTW.
3. Turnieje powinny mieć 2 sędziów, gdzie przynajmniej jeden jest z poza ośrodka organizującego.
4. Turnieje rangi Mistrzostw Polski powinny mieć 3 sędziów, aby każda sytuacja sporna mogła być rozpatrywana przez Gremium
5. Sędzią w sporze nie może być osoba jawnie uprzedzona do drugiego gracza, stąd gremium.
6. Poradnik PTW nie może być tworzony przez jedną osobę. Powinna zostać stworzona grupa osób, która zna dobrze zasady i  zna interpretację nie tylko PL, ale innych krajów.
7. Sędzią turnieju nie powinien być organizator.
8. NC nie powinna być osoba, która pozwala na fałszowanie wyników. Rozumiemy przez to akceptacje tych wyników i ich zatwierdzenie.

KONKLUZJE dot. SZCZECINA
Decyzja o usunięciu mnie z tytułu księcia Szczecina niesie za sobą kolejne konsekwencje i wzmacnia konflikt. Bóg mi świadkiem, że chciałem dziś zakończyć tę sprawę polubownie.

Na tę chwilę nie widzę innej możliwości, niż model grecki zaproponowany przez Pana Dobosza. Szczecin dalej będzie grał w VTESa, ale poza jurysdykcją Tomasza Izydorczyka. Dopóki ta osoba jest na stanowisku NC nie ma możliwości bezstronniczego i bezemocjonalnego podejmowania decyzji przez najważniejszą osobę VTESa w Polsce. Dopóki nie zostanie cofnięta personalna i prywatna decyzja o usunięciu mnie z funkcji księcia Szczecina, nie zostanie cofnięte oskarżenie o TeamPlay, dotąd Szczecin (mówię o naszej zrzeszonej playgrupie) na pewno nie będzie pojawiał się na turniejach z udziałem i pod kuratelą Tomasza Izydorczyka.

Jak wspominałem wcześniej polska scena VTESa, to nie koniec świata. W planach mamy organizację turniejów u siebie, z Zieloną Górą. Czy też zawsze będziemy witać do Poznania i Nowej Soli. Nie ma tam takich spin i nikt nikogo nie oskarża o nic. Nikt też nie wyzywa graczy, a sędzia potrafi wytłumaczyć i dyskutować z nimi.

Z tego względu, że to najprawdopodobniej mój ostatni post na tym forum (na FB vtes.pl będę aktywny:)), to chcę jeszcze raz gorąco podziękować w szczególności w swoim imieniu i reszty szczecinian Maćkowi „Zarazowi” Kozłowskiemu za jego post, bo wszyscy w grupie czekaliśmy, aż ktoś z poza naszego grona spojrzy na to z boku, obiektywnie i weźmie w obronę. Przy okazji stawiam piwo Maćku - dla mnie zawsze będzie w pamięci Twój direct w moim pierwszym turnieju jako młokos. Wiele mnie nauczyłeś wtedy i dziś.

Dalsza dyskusję można uznać za zbędną, bo w procesie Kafki uczestniczyć nie zamierzam. Jeżeli NC Tomasz I. ma chociaż tyle przyzwoitości, to niech opublikuje nasze rozmowy o domniemanym oszustwie - w końcu trzeba mieć dowody nim rzuci się oskarżenie. Tak słyszałem.


Łącze pozdrowienia,
Ł.

2
Ogólne / Re: Ważne ogłoszenie - odwołanie księcia Szczecina
« dnia: Wrzesień 15, 2021, 12:03:54 pm »
Dodam jeszcze jedno: nie masz nawet przysłowiowych jaj, aby zadzwonić do mnie lub chociaż napisać przed opublikowaniem swojej decyzji.

Nie mam nawet jak się bronić... Proces Kafki, to przy Tobie pikuś Tomaszu I.

3
Ogólne / Odwołanie księcia Szczecina - dyskusja
« dnia: Wrzesień 15, 2021, 12:01:13 pm »
Pomyłka przy urodzinowy Party - gdzie wyniki nie były wpisywane na bieżąco. Wyjaśniona przeze mnie do Ciebie. Zaakceptowane przez Ciebie. Napisane, że jeżeli checesz to nie wysyłaj. Turniej bez znaczenia, bo nie do ligi.... Na serio oskarżasz mnie o oszustwo i fałszowanie wyników? Daje Ci 24h na zmianę decyzji w przeciwnym wypadku oznacza to konflikt, który jak widzę dalej jest w Tobie.


4
Ogólne / Odp: Black Chantry - ogłoszenia
« dnia: Wrzesień 14, 2021, 08:39:13 pm »
Nowe wejście w combat jest mega😈

5
Zasady / Odp: Francuski Przekładaniec - dyskusja
« dnia: Wrzesień 14, 2021, 06:45:54 am »
Tematu samodzielnie otwierać nie bede, bo byłoby to nadużycie z mojej strony, ale dodam tylko, że reszta szczecinian czeka, bo również chciałaby napisać kilka słów.

@Izi - na szczęście są screeny z naszej rozmowy - w kontekście tego, co napisałeś. Tematu nie ciągnę, aby nie pogrążać NC.

Czekamy na dalsze kroki w tej sprawie, bo tak tego nie zostawimy.
Szczecin

6
Zasady / Odp: Francuski Przekładaniec - dyskusja
« dnia: Wrzesień 13, 2021, 10:38:42 pm »
Na wstępie zaznaczę, że prosiłem wszystkich ze Szczecina o wstrzymanie się z komentarzami do czasu napisania postu Iziego oraz Przemka.

Ale po kolei…

Co zaszło w 1 rundzie sobotniego turnieju? Wszystkim czytającym należy się pełen opis wydarzenia, a nie skrót myślowy Pana Dobosza.

(Opis sytuacji został zaakceptowany przez Przemka Wawera oraz Marka Urbana - na wypadek, gdyby Pan Dobosz zarzucił mi przeinaczanie obrazu gry)



Czteroosobowy stół. Przemek ze Szczecina Torki bleed-> Marek Urban Poznań Sha-Ennu bleed->Łukasz Legioniści -> Pan Dobosz Montano Vote & Bleed.


Od pierwszej tury bronię się przed nieblokowalnymi i nieprzekierowalnymi bleedami Sha-Ennu. Międzyczasie Przemek ostro bleeduje i kradnie mi mojego legionistę, a Pan Dobosz bez żadnej presji buduje swoją kryptę. Wychodzi Montano cap 11 i Alvaro cap 9 (łącznie 20 poola). Mniej więcej w 4-5 turze Pan Dobosz proponuje podział stołu. Pada propozycja ze strony Pana Dobosza:  „Ja pomogę Ci wykończyć preya, a Ty w zamian Marku poczekasz, aż zdobędę punkt”. Marek przystaje na to. Zostaje rzucone Reins of Power przez Montano - tracę tak 5 poola, następnie kolejne 5 z bleeda Sha-Ennu.

Sytuacja wygląda nieciekawie z mojej perspektywy, toteż proponuje Przemkowi deala, że skoro chłopaki się dogadali, to my też powinniśmy współpracować (publiczny deal). Gra zrobiła się 2 vs 2. W kolejnych turach Przemek ostro obrywa po multiaction KRC + Freak Drive + Bleed. Zostaje mu niewiele poola. Kluczowe dwie tury, to dwie próby KRC (gdzie Pan Dobosz witał się z Gąską przekonany o tym, że zdobędzie VP), ale nie przewidział, że Przemek zagra 2x delaying tactics. Rzutem na taśmę dochodzą mu dopałki i oustuje Marka, który gdyby zdażył zrobić swoją turę wyoustowałby mnie (Sprawdzaliśmy karty - Marek potwierdzi).

Zostajemy zatem we trójkę. Samotny Pan Dobosz, który stracił sojusznika oraz ja z Przemkiem. Kluczowa tura to sytuacja, w której ja zostaje na 2 poola z 5 minionami (dwóch legionistów i trzy wampiry), Panda na ok. 11-12 poola, Przemek na 4 poola. W turze Przemka Torki rozpoczynają bleed. Wiem, że jestem w stanie się obronić, ale nie mogę tym samym pójść do przodu. Odbijam bleeda w kierunku Lasombry i tutaj pada propozycja ode mnie, że jest szansa na wyeliminowanie Lasombry. Jeżeli Przemek ma opcję na obronę przed głosowaniami i bleedem, to niech zostawi dopałkę na ręku, jeżeli nie, to niech dopala i zostaniemy we dwójkę, gdzie ma większe szanse. Moja propozycja pada, jednocześnie Pan Dobosz zapewnia, że będzie tylko jedno KRC (nie wspomina jednak, czy będą bleedy, czy są freak drivy, czy będą inne głosowania…). Przemek decyduje się dopalić i zostać ze mną. Lasomba zostaje na 7 poola (ja mam tylko 5 minionów).

Przychodzi sędzia Izi i stara się rozeznać w sytuacji. Ogląda karty Przemka i słucha wyjaśnień wszystkich stron. Nie ma w tym momencie mowy o żadnej karze, warningu itp. Pada tylko określenie „krzywe zagranie”.

Moja tura zagrywam vessela, ściągam krew z Racka. Dochodzi na rękę dopałka trochomancy. Bleeduje, nie ma odtapek. Jest VP dla Legionistów. Zostaje z jednym odtapowanym wampirem. Następuje protest warszawskiego gracza. Pan Dobosz odchodzi od stołu, mimo że proszę go, aby został do końca i zobaczył, co się będzie działo dalej. Obrażony odmawia i odchodzi.

A co się działo dalej?
Legioniści zostają z jednym odtapowanym minionem i bez odtapek na ręku (nie mam na to dowodów, bo sędzia nie obejrzał mojej ręki z kartami). Miałem małe szanse na obronę przed 3 minionami, ale liczyłem, że złapie jednego, rzucę preventkę i dojdzie odtapka. Dochodzi do tury Przemka, gdzie zostaje rzucony Pentex na mojego jedynego blokera. Następuje bleed z dużej presence z dopałką Aire of Elation. Ostatnią rzeczą, jaką mogę zrobić w tej grze, to rzucenie Direct Intervention na dopałkę. Okazuje się, że Torki nie mają kart do bleeda. Dzięki temu przetrwałem, a w swojej turze wybleedowałem Przemka. Zwycięstwo rzutem na taśmę.

Powstaje zatem ocena tego, co się stało? Czy Przemek zgadzając się na mojego deala mógł wygrać i zgarnąć 3VP? Tak mógł i tylko dzięki Direct Intervention z mojej strony to się nie udało. Czy mógł spaść od Lasombry, gdyby nie dopalił? Tak mógł. Wybrał walkę z deckiem, który nie mógł go wówczas wyoustować.


Po grze Izi wezwał Przemka i dał mu warninga. Nie było wówczas słowa o TeamPlayu. Poprosiłem Iziego na rozmowę na osobności i wytłumaczyłem mu swój punkt widzenia, poprosiłem o jaśniejszą klaryfikację zasady PTW.

Ocenę sytuacji pozostawiam widowni. Ja sam nie czułem, nie czuje i nie będę się czuł winny zaistniałej sytuacji. Gra była obserwowana, jeżeli w opini sędziego było to krzywe i wbrew PTW, to możemy dyskutować, ale nikt nie ma prawa pisać i mówić, że Szczecin ugadał się na coś przed grą.



Co do tego, co działo się w dalszej części turnieju zostawiam do opisu reszcie osób ze Szczecina. Na pewno Pan Dobosz pokazał klasę w drugiej rundzie krzycząc przez stoły, a także w przerwie obrabiając mi przysłowiową pupę - bardzo dojrzale.





Drugi wątek i chyba ważniejszy, który chcę poruszyć, to „Po raz kolejny Szczecin gra TeamPlay”.
Przez cały dzień pisałem do różnych osób i żadna nie potrafiła mi podać przykładu TeamPlayu ze Szczecina. Wszędzie tylko pogłoski, zasłyszenia i teksty „skoro wszyscy o tym mówią, to tak musi być”. No więc nie musi, bo wystarczy jedna osoba, która wylewa gorzkie żale, aby zrobić komuś słowną krzywdę.
Dowiedziałem się dziś także, że dokładnie z Przemkiem już takie numery robiłem. Co jest niezwykle zabawne, bo Przemek miał wcześniej 2 wyjazdowe turnieje w życiu i grał ze mną jeszcze w Gdyni. Na stole był wówczas Marek Urban i Michał Rapacz. Spytałem dziś obu, czy była jakakolwiek sytuacja, w której Przemek (był moim predatorem) ze mną chociaż przez chwilę ustawiali wynik gry. Oboje potwierdzą, że takie sytuacji nie było i graliśmy jak przeciwnik z przeciwnikiem, a nie dogadani kumple. Innych sytuacji nie było, ale najwyraźniej osoby z Warszawy (bo to one dziś pisały) wiedzą coś, o czym Szczecin nie wie. Z chęcią skonfrontujemy fakty, a nie zasłyszenia. Są raporty turniejowe, wszystko idzie do Vekna Panowie. Można bez problemu sprawdzić. Czekamy.





Ad personam Piotr Dobosz aka Panda

Przyznam szczerze, że nie sądziłem, że będziesz wylewał gorzkie żale na forum i zapewne, gdybyś napisał tylko o dyskusji PTW, co należy zrobić, aby sytuacje były jaśniejsze, to poparłbym Cię od razu. Jednakże zrobiłeś coś swoim szybkim piórem, czego się nie robi - oskarżyłeś cały Szczecin. Możesz się wybielać itd., ale „przekładańca szczecińskiego” nikt Ci nie zapomni. Naplułeś dosłownie na nasze miasto i naszą vtesową społeczność.

A teraz moja kontra: Jest przezabawne, że kwestię fair play i oskarżenia o oszustwo padają z ust i palców osoby, która została złapana na OSZUSTWIE podczas gry w VTESa. Tak, dokładnie w finale we Wrocławiu (sic!) 13.04.2019 zostałeś przyłapany przez Iziego i Klocka na tym, że nie odejmowałeś sobie poola za wystawiaie Nephandusów. W tym finale grałem również ja (wygranym notabene) i pamiętam dokładnie tę niemiła sytuację, którą musiał rozstrzygnąć Szewski. Na szczęście dograliśmy ten finał w atmosferze skandalu. Wtedy nic nie napisałem. Ponoć wyjaśniliście sobie to z Izim. Super, ale Ty masz czelność pisać, że smród zostaje po sobocie? Nie. Wszystko, co zostało zrobione było na stole, to Twoje zagrania były pod stołem, więc nie wiem po czym jest większy smród?

Dla mnie jesteś słabym graczem. Jako człowiek… celujesz z broni, z której nie wiesz jak strzelać.



Finalny komentarz

Cała sytuacja dla mnie jest nie do przyjęcia, bo padały zarzuty bez jakiegokolwiek pokrycia. Kwestia interpretacji PTW - dyskusja, kontrowersja? OK zgoda. TeamPlay? Absolutnie nie miało nic takiego miejsca. Każdy gracz ze Szczecina, którego uczyłem nigdy nie dostał propozycji ustawiania meczu/rundy/turnieju. W tej chwili wygląda to na obraz Warszawa vs Szczecin w tle ze zdyskredytowaniem mojej osoby i Przemka. Oczywiście możemy pójść w rozwiązanie Greckie zaproponowane przez Pana Dobosza. Dla mnie świat VTESa nie kończy się na PL i jeżeli nie zostaną wycofane zarzuty o TeamPlay, to o siebie się nie martwię, gdyż to nie jest jedyna arena, na której mogę się realizować. W Paryżu nie było innych szczecinian i wróciłem z trofeum. Dalej zamierzam to robić ;)


Osobiście jest mi przykro, bo w ostatnich godzinach odebrano mi radość z mistrzostwa. To jednak tylko gra, a parę osób przesadziło ze swoimi komentarzami.

Ł.

7
Zasady / Odp: Francuski Przekładaniec - dyskusja
« dnia: Wrzesień 13, 2021, 03:14:22 pm »
Łukasz,
nie brnijmy w to. Jak już napisałem, szczegółów nie pamiętam. Osób nie wymienię, po pierwsze, nie pamiętam, a na pewno nie chciałbym wkładać w usta komuś coś czego nie powiedział. Po drugie jak ktoś chce i pamięta to sam napisze. Nie chce nikomu nic udowadniać. Jak zauważyłeś Izi też wspomniał o "kolejnej sytuacji", Dude pisał, że nie pojechał, bo spodziewał się takich akcji. Ferment więc w środowisku jest, skądś się wziął.
Nie zawsze wszystko da się załatwić jasnymi zasadami, grajmy wszyscy fair, to takich sytuacji nie będzie.

Uwierz, że mam lepsze rzeczy do robienia niż brnięcie w to. Niemniej sam byś reagował, gdyby były bezpodstawne zarzuty na zasadzie "obiło mi się o uszy".

Pozdrawiam

8
Zasady / Odp: Francuski Przekładaniec - dyskusja
« dnia: Wrzesień 13, 2021, 02:10:58 pm »
Alku,

problem polega na tym, że kłamstwo powielane staję się fałszywą prawdą. Z chęcią odniosę się merytorycznie do każdego zarzutu. Nie mogę jednak pozwolić na pisanie o kolejnej sytuacji ze "szczecińskimi graczami". Z Izim na priv też wyjaśniam kwestię "po raz kolejny". Naprawdę możemy rozmawiać merytorycznie o PTW - sam prosiłem o taką dyskusję już 2x (raz na FB, raz na forum) i ustalenie, co jest legalne, a co nie. Bezskutecznie. Niemniej proszę, a wydawałeś mi się sensownym człowiekiem od kiedy się poznaliśmy, nie operujmy na zasłyszeniach, a faktach lub chociaż przytoczeniu relacji danej osoby. Sformułowanie odnoszące się do Szczecina jest krzywdzące, co zauważyli wszyscy oprócz inicjatora tejże dyskusji.

9
Zasady / Odp: Francuski Przekładaniec - dyskusja
« dnia: Wrzesień 13, 2021, 12:06:49 pm »
Panie Doboszu,

Screeny z pierwszym postem zostały zrobione apeluje (mogę przesłać, gdybys zapomniał pierwotnej wersji), żeby miał Pan trochę klasy i przywrócił słowo „Szczecińskie” na swoje miejsce. Skoro już drama została rozkręcona, to ponawiam apel o niewybielanie się - na to już za późno.

Pan Lukasz

10
Zasady / Odp: Szczeciński Przekładaniec - dyskusja
« dnia: Wrzesień 13, 2021, 11:56:35 am »
Na to już za późno. „Szczeciński przekładaniec” zostanie zapamiętany.

A Ty Panda nie wybielaj się z każdym postem. Napisałeś, co napisałeś. Nie przytoczyłeś nawet całej sytuacji.

Jak napisałem wcześniej, Szczecin odniesie się do całej sytuacji.


11
Zasady / Odp: Szczeciński Przekładaniec - dyskusja
« dnia: Wrzesień 13, 2021, 11:10:56 am »
Merytorycznie to mogłeś skonstruować swoje oskarżenia. Opisałeś tylko część sytuacji, bo najwyraźniej jest Ci to wygodne. Nie zostałeś nawet do końca gry, bo wolałeś (mimo mojej prośby) odejść od stołu i pójść żalić się wszystkim.

Nie pisz tez o trzymaniu poziomu, bo to nie Szczecin krzyczał w drugiej rundzie przez sale w nieswojej grze i to nie ludzie ze Szczecina opowiadali swoje żale na przerwach przez cały turniej.

Swoją odpowiedź dostaniesz i będzie adekwatna do poziomu, który prezentujesz.

12
Zasady / Odp: Szczeciński Przekładaniec - dyskusja
« dnia: Wrzesień 13, 2021, 09:47:42 am »
Odpowiedź dla Pandy ze strony całego Szczecina  się szykuje.

Natomiast nim do tego dojdzie, to proszę Alku odnośnie pkt 3. O konkretne przykłady (turniej, zdarzenie i opis sytuacji). W innym przypadku rzuciłeś poważne oskarżenie na podstawie „zaslyszenia”.

13
Decki / Odp: TWD Mistrzostwa Polski - Wrocław 11.09.2021
« dnia: Wrzesień 13, 2021, 04:32:14 am »
Jasna sprawa, ale wciąż to bardziej wampiry blokują, wiec tutaj łatwiej pozbywać sie kart z nich niz legionistów. Nie mowię, ze targety to zła opcja, ale SI czy fortek wydają sie lepsza (na ten moment).

14
Decki / Odp: TWD Mistrzostwa Polski - Wrocław 11.09.2021
« dnia: Wrzesień 12, 2021, 09:02:30 pm »
U mnie zawsze defens>ofens

czy te targety tak wiele zmienią mi w grze? imho wolę blokować nad torporem. Niemniej jednak Krzysiu, jak zawsze za Twoją poradę potestuje :D

SI wejdą na początek 5-6x do decku.

15
Decki / Odp: TWD Mistrzostwa Polski - Wrocław 11.09.2021
« dnia: Wrzesień 12, 2021, 08:22:30 pm »
SI lub targety... będzie trzeba wybrać, bo nie ma tyle miejsca:P

potestuje teraz SI.

Strony: [1] 2 3 ... 24