Ale przecież nikt cię nie zmusza do robienia S&B na Nosach (w czym Malki są w oczywisty sposób lepsi, jak i wiele innych klanów), tylko były jęki że nie ma odbić. Są z superiorem na dwóch mid-capach, dalej źle.
Jęki były bo to, że masz 2 wampiry z poza-klanową dyscypliną wcale bardzo nie pomaga w tej sytuacji (już wcześniej były noski z dom i AUS). Są niby inne klany, które standardowo nie miały odbić jak Brujah, ale które dostały zabawki w postaci odbitek dla baronów. Różnica jest taka, że w Nosach musisz sięgać po dyscypliny, których normalnie nie używasz i wkładać do decku karty, których potencjalnie nie użyjesz (chyba, że chcesz robić całą kryptę pod 2 midcapy, które pokrywają się tylko DOM i OBF ale już nie jedną z nie supportowych dyscyplin klanowych) podczas kiedy Brujah (i inne klany jak Gangrel, Ministry itp.) mają naturalnie dostęp do baronów przy składaniu właściwie dowolnej krypty obecnie.
Dla mnie to trochę nie jest ten sam power level jak dostajesz barona z 2 superiorami klanowymi i wbudowaną odtapką a inni za ten sam cap dostają gościa co ma 1 najsłabszy klanowy superior i zdolność, że sam wpada w torpor. Ja nie proszę o dużo naprawdę, 6 cap z 3 superiorami nawet bez zdolności by mnie zadowalał zamiast tego szrotu.
!Nosferatu mają ponoć najmniej wpisów w TWD ze wszystkich klanów (Nosferatu ratuje trochę fakt, że kiedyś dawno temu Royalty to był mocny deck ale poza tym to też bieda). Wiem, że nie ma co z tego wyciągać super głębokich wniosków ale jednak jak klan jest bardzo długo w grze a przebijają go w zwycięstwach turniejowych jakieś bloodliny itp. to może jednak czegoś im brakuje (czegoś coby chociaż skłoniło większą grupę ludzi do grania nimi)?