1) asamici nie musza sie przejmowac s:ce tak jak kazdy klan z celerka - graja u ciebie duzo s:ce to wrzuc wiecej psyche - press i tak sie przyda

a jak ci sie psyche nie podoba to dlaczego nie hidden lurker?? a moze jednak niestandardowa dyscyplina? masz fast reaction, telepathic tracking z auspexa. Pewnie jeszcze jakies przewalki by sie znalazly bez problemu. Zreszta ile mozna trzymac s:ce w decku zeby go nimi nie zapchac? 20??

a contract lezy na stale

2) ja tam uwazam ze first strike i tak jest dobry, tylko mocno niedoceniany - wystarczy ci jeden agrav i mozesz wyslac przeciwnika do valhali nie martwiac sie o wlasne zdrowie. Na dodge masz pare fajnych kart (szczegolnie asamici moga robic swoje strike'i nie dodgeowalne) a na s:ce patrz (1)
Tak czy owak z kombatem zawsze jest problem bo dziadowstwo trudno wywazyc i w sumie na tym sie to konczy.
AD2) Jak na grabkach obkupisz jednego agrava na first strike'u to i tak sie posrasz nie wazne jak jest skuteczny i prymitywny