Polskie Forum VTES

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!  (Przeczytany 6014 razy)

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:26:13 pm »

Szczecin

W Szczecinie kryzys. I to nie tylko wampirzego półświatka, ale, a może przede wszystkiem, finansowy. Z moich pięciu tysięcy, co to je miałem odłożone jeszcze rok temu, nie ostało się już zupełnie nic. I, mimo rozsądnych zarobków, jadę na długach.

Tak więc, bracia krwiopijcy, spróbujcie zrozumieć szczecińskie pijawki, i nie obrażajta się z razu, że jechać do was nie chcą. Choć, faktem jest, że niektórzy to straszne leniwce, którym się ruszyć poza miasto nie chce, i tylko czekają, żeby do nich jeździć.

Z dworu szczecińskiego jeden wamp.
Zapisane

Dude

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 6154
  • Archbishop of Warsaw
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:28:55 pm »

a Angmar bedzie, czy u Niemcow sie zaszyl? :)
Zapisane
"It is no measure of health to be adjusted to a profoundly sick society" - Jiddu Krishnamurti

BACK FROM RETIREMENT

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:34:06 pm »

Z tego co wiem, to siedzi za Odrą. Był kilka tygodni temu w Szczecinie, tośmy pograli troszku, ale się zmył, i znaku życia nie daje.
Zapisane

baal

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2634
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:43:13 pm »

Bzdura mosci panie.
Slave stworzyl zamknieta grupke a reszta graczy nie jest tam mile widziana z tego co sie orientuje przez te kilka dni na miescie :)
Taki o to ksiaze :D :D

Oczywiscie moga byc to tylko plotki rozpuszczane przez zawistnikow :)

Ja raczej jednak nie przyjade bo stwierdzam ze jazda 10 godzin pociagiem zeby posiedziec 6 godzin jest nie do zaakceptowania , zwlaszcza ze ledwo bym wlazl do domu juz bym musial zaraz wychodzic na samolot :D
Zapisane

Dude

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 6154
  • Archbishop of Warsaw
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:45:17 pm »

baal to wbij do wawy i zabierzesz sie z nami wozem
Zapisane
"It is no measure of health to be adjusted to a profoundly sick society" - Jiddu Krishnamurti

BACK FROM RETIREMENT

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:47:03 pm »

Slave stworzyl zamknieta grupke a reszta graczy nie jest tam mile widziana

Za twoich czasów było o niebo lepiej.  :lol:
Zapisane

baal

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2634
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:51:44 pm »

Nie czas i miejsce na te rozmowy ale masz racje bylo o niebo lepiej :)

Dude wlasnie sie tak nie da bo wczesnie rano w niedziele wylatuje. Jesli trafi mnie natchnienie to sie pojawie ale i tak tylko do 18 albo jesli Waszka bedzie mial auto to moze kapke dluzej :D
Zapisane

Dude

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 6154
  • Archbishop of Warsaw
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:57:39 pm »

bida panie...
Zapisane
"It is no measure of health to be adjusted to a profoundly sick society" - Jiddu Krishnamurti

BACK FROM RETIREMENT

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:59:05 pm »

Nie czas i miejsce na te rozmowy ale masz racje bylo o niebo lepiej :)

Jako były książę, doskonale orientujesz się jak ciężko jest zebrać do kupy, i w tym stanie utrzymać, stałą załogę gierzącą w VTESa. Ja nie założyłem jakiegokolwiek tworu na wzór GTW. Szczecińskiego dworu nie łączy teraz wspólna przeszłość, czy kontakty. Łączy nas VTES. Spotykamy się, żeby grać w karty. Nie można nas więc mylić z kącikiem wzajemnej adoracji. Nie bardziej, na pewno, niż twojego GTW.

Ja nie robię świetnej roboty. Nie mam sił, zdrowia i czasu. Ja tylko pozwalam przetrwać VTESowi w Szczecinie. Żeby był czymś więcej niż legendą o starych dobrych czasach. Bo gracze porozjeżdżali się po świecie, a miasto zostało puste, i ktoś musiał się nim zaopiekować.
Zapisane

baal

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2634
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 06, 2009, 02:01:53 pm »

Wezme przyklad z Pudla i nie bede dyskutowal z Toba na ten temat bo liczba turnieji w Szczecinie ktore organizowalem  i to co robie teraz za granica mowi samo za siebie.

Wiesz Dude, na poczatku sie ucieszylem jak zobaczylem termin potem spojrzalem na PKP i stwierdzilem ze ktos tu jest powalony jako ze 250 KM pociag robi w 5 godzin :/ Nie obiecuje niczego zeby nie wyjsc na glupka, jesli sie uda to bede.

I dodam jeszcze zeby rozladowac atmosfere ze podobno Doda jest z Nergalem :D  :)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2009, 02:04:38 pm wysłana przez baal »
Zapisane

Ivil

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 938
  • Apostół Flaków
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 06, 2009, 02:15:26 pm »

Mylisz sie srodze slave. Pamietam ze nawet na krotko przed wyjazdem z polski praktycznie co tydzien spotykalismy sie i rznelismy w karciochy nierzadko na dwa czy nawet trzy stoly. GTW to byla tylko fikusna nazwa i nic wiecej. Mozesz probowac zarzucic GTW ze gral we wlasnym gronie ale to nie jest prawda. Te "prywatne" gry to byly przede wszystkim spotkania na flaszke i aby posiedziec z kumplami a karty ewentualnie wyplywaly same. Poza tym badzmy szczerzy - jesli bysmy Ci powiedzieli abys wpadl do silvera na 22-ga bo bedziemy cala noc rozpracowywac flaszke i moze zagramy dwie partyjki to i tak bys sie nie pojawil. Obawiam sie ze jedynie niepotrzebnie sobie wkreciles faze ze "zle GTW sie na Ciebie uwzielo" a ewentualny "haet" jaki zdarzalo Ci sie zgarniac wynikal z tego ze na przyklad niepotrzebnie stallowales gre albo marudziles bez sensownego powodu. Jesli nie byles informowany o jakichs wydarzeniach to jedynie dlatego ze nie szlo sie z Toba skontaktowac poniewaz uznawales tylko emaile. Co ciekawe Bubus, Misiek, Marecki czy inne osoby spoza "elitystycznego GTW" nie mialo zadnych problemow.
Zapisane
...Ma na imię Lucyfer... W skrócie Lucek.

O Lucyferze, ja w ciebie wierze!
czarne pacierze wyje jak zwierze!
I mówiąc szczerze złożę w ofierze
Trzy małe jeże lub nietoperze!
Tylko Szatanie, daj mi coś za nie
Bo mowiąc prawdę, nie były tanie...

baal

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2634
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 06, 2009, 02:40:31 pm »

Prosze moderatora o przesuniecie tych wypowiedzi do osobnego watku gdzies w ogolnych.
Chetnie podyskutuje ze Slavem na temat wkladu utrzymywania graczy itd. Moze nawet bede mogl mu pomoc skoro tak ciezko tam jest ale nie ma sensu tego robic w tym watku.
Zapisane

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 06, 2009, 02:51:52 pm »

Pamietam ze nawet na krotko przed wyjazdem z polski praktycznie co tydzien spotykalismy sie i rznelismy w karciochy nierzadko na dwa czy nawet trzy stoly.

Nazwiska proszę. Bo, że gra była regularna, to ja wiem, wierzyć na słowo nie muszę. Tylko gdzie te dwa stoły, o trzech nie wspominając, bo nie kojarzę. Ale chętnie się czegoś dowiem.

Teraz tyż jest gra w miarę regularna. Na tyle ile się da. Z reguły, co dwa tygodnie. Na przykład jutro. Mimo, iż Marcin i ja mamy week-endy zjazdowe. A do tego mamy jeszcze dziewczynki. Cezar ma żonę. Jak na obecne warunki gramy często. VTES nie może być ważniejszy od ŻYCIA. I nikt, jeden do drugiego nie ma pretensji, że dany brat we krwi nie może grać. Takie życie.



GTW to byla tylko fikusna nazwa i nic wiecej. Mozesz probowac zarzucic GTW ze gral we wlasnym gronie ale to nie jest prawda.
Nie będę się kłucił. Nie należałem.


Te "prywatne" gry to byly przede wszystkim spotkania na flaszke i aby posiedziec z kumplami a karty ewentualnie wyplywaly same. Poza tym badzmy szczerzy - jesli bysmy Ci powiedzieli abys wpadl do silvera na 22-ga bo bedziemy cala noc rozpracowywac flaszke i moze zagramy dwie partyjki to i tak bys sie nie pojawil.

Słusznie zakładasz. Tylko na ile takie granie przy okazji picia - zważ, że teraz jest odwrotnie - można zaliczyć na plus? Na ile jest to aktywne i otwarte rzewienie VTESa w mieście? Ja nie chcę się kłucić. Nie twierdzę, że te schadzki były czymś złym, a jeśli kilka lat temu tak twierdziłem, to zmieniłem zdanie. Tylko w czym są one niby lepsze od obecnego stanu rzeczy. Sam mówisz, że nie przyszedłbym na takie zgromadzenie. Więc nie było tak super z tą otwartością. A co z osobami nie pijącymi, jak Eco, czy Amator? A co z niepalącymi, którzy nie chcieli iść do pubu, jak Eco, czy Amator? VTES nie dla takich?


Obawiam sie ze jedynie niepotrzebnie sobie wkreciles faze ze "zle GTW sie na Ciebie uwzielo" a ewentualny "haet" jaki zdarzalo Ci sie zgarniac wynikal z tego ze na przyklad niepotrzebnie stallowales gre albo marudziles bez sensownego powodu. Jesli nie byles informowany o jakichs wydarzeniach to jedynie dlatego ze nie szlo sie z Toba skontaktowac poniewaz uznawales tylko emaile. Co ciekawe Bubus, Misiek, Marecki czy inne osoby spoza "elitystycznego GTW" nie mialo zadnych problemow.

Czyli jak ktoś nie nowoczesny, to sam sobie winien? Bo telefonu mobilnego nie posiada.

Ja myślę, że GTW było dla siebie wystarczającą grupą, i nie potrzebowało więcej graczy. I pod tym względem teraz nie jest GORZEJ niż było za GTW. O turniejach zawsze byłem informowany. Z tym nie było problemów. Liga była, i ja chętnie chodziłem, ale się sypnęło. I co, mam marudzić, że to wina Baala? Ja tak nie twierdzę. Teraz dobrze wiem, jak ciężko jest coś zorganizować.

Jak już mówiłem, teraz spotkania są na VTESa. Jesteśmy kumplami od kart. Nie znamy się zbyt blisko, i nie mamy szczególnych wymagań wobec siebie, co pozwala uniknąć spięć. Spotykamy się tylko, żeby grać w karty. Nie jesteśmy grupą wzajemnej adoracji.
Zapisane

SLave

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3070
  • Szczecin
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 06, 2009, 02:53:26 pm »

Chetnie podyskutuje ze Slavem na temat wkladu utrzymywania graczy itd. Moze nawet bede mogl mu pomoc skoro tak ciezko tam jest ale nie ma sensu tego robic w tym watku.

Chętnie z ewentualnej pomocy skorzystam.
Zapisane

Santh

  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2023
    • Zobacz profil
Jak usprawnic granie w Szczecinie?!?!
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 06, 2009, 02:58:54 pm »

VTES nie może być ważniejszy od ŻYCIA.

herezja!
Zapisane