LOL - przegapilem takie przecudny flejmik. To napisze cos od siebie po.
1. Po pierwsze. ORG robi turniej nie dla siebie , a dla graczy ! Jak mu sie nie chce, to niech go nie robi wcale. jedna z najwazniejszych rzeczy jest zgloszenie eventu na VEKN! Dlaczego ? jesli turiej jest odpowienio duzy (10 osob) to zwyciezca ma slota na EC ! Moze graczy w danym miescie to wali (wtedy luz), ale jesli turniej jest ligowy lub maja sie na nim pojawic gracze z innych miast, ktorych to potencjalnie moze nie walic, to TRZEBA zgosic turniej i juz. 5 minut, 10 klikniec i pozamiatane. Nawet jak to zrobisz w pracy jak jestes zawalony robota, raczej nie wplynie to na Twoja wydajnosc

2. Popieram Izydora w 100%. Dla niektorych moze to nic wielkiego, ale dla mnie osobiscie to zawsze cos przyjemnego pojawic sie w jakims rankingu na dobrym miejscu. Bardzo zaluje, ze ranking swiatowy nie dzialal w okresie mojej najlepszej formy i aktywnosci turniejowej. Zapewne bylbym gdzies w TOP 10, moze TOP 10 na swiecie, gdzies w 2010/2011 roku. Zycie

. P.S. Zapewne w dzisiejszym ranku Izydor by byl gdzies w okolicy TOP1, wiec tym bardziej mu sie nie dziwie

3. Argumenty, jestem Princem bo nikt inny nie chcial sa dla nie z dupy wyjete ww kontekscie nie wywiazywania sie z obowiazkow, ktore jednorazowo zajmuja mniej niz 5 minut (rejestracja eventu na VEKN). Troszke inaczej patrze na to w przypadku, gdy w danym miescie taki Prince jest jednym z ostatnich graczy w danym miescie i niejako podtrzymuje lokalnie VTESa przy zyciu (vide Paczus).
4. milo poznac preferencje seksualne innych graczy

.